Zapotrzebowanie na hodowlanego ślimaka jadalnego jest tak duże, że wystarczy miejsca dla jeszcze wielu nowych hodowców. Trzeba tylko unikać ludzi niewiarygodnych (pseudo nauczycieli), którzy z hodowlą towarową i praktyką nie mają nic wspólnego!
Ludzi którym w teorii wszystko wydaje się proste, ludzi którzy sami nie stosują swoich wymyślonych metod w chowie towarowym (dla przykładu - hodowla całoroczna).
Już raz to mówiłem:” Cykl całoroczny na hali proponuje tym co go wymyślili, ale jeszcze nie sprawdzili..;)))
Jedno jest pewne, praktyka czyni mistrza to stare jak świat...
Można tu wiele napisać o własnym doświadczeniu, praktyce itp.
Można pisać cuda na kiju (2,6, 10 lat praktyki), tylko jak to zweryfikować!?
Pomyśl dobrze pisana teoria, a praktyka wypracowana od lat, jest różnica? Każdy rok w hodowli ślimaków jest inny i nie ma modelowego rozwiązania na każdy sezon.
Praktyka czyni MISTRZA!
Wtedy będziesz wiedział jak zareagować w danym roku z danym przypadkiem. Hura optymizm na 100% zapewnia tylko Internet, forum (gdzie piszę się posty na zlecenie, samemu odpowiada na zadane wcześniej pytania pod innym nick, lub co gorsza odpowiada tylko na te wygodne itp....)
Można tu wypromować każdą firmę na podstawie wymyślonych danych, przekłamanych informacjach. - gdzieś czytałem - Naciąganie po polsku!?
Pamiętaj!
Witryna internetowa to jak sklep, wizytówka. Budujesz ją latami, aktualizujesz na bieżącą, tylko wtedy można powiedzieć- patrz jestem i robię to codziennie. Codziennie nabieram nowego doświadczenia, codziennie robię to co mówię i na odwrót.
Mógłbym tu wiele napisać o cwaniakach w tej branży o mówieniu wszystkiego co tylko chcesz usłyszeć. Oczernianiu i cwaniactwu internetowym, byle po trupach, nie ważne jest nic poza kasą i odzyskaniem inwestycji!!!
A czemu tak się dzieje, z prostej przyczyny, jak już wydałem kilkanaście TYSIECY na inwestycje i mam klapę z hodowlą, to co wtedy robię? Odzyskuje wydane pieniądze po przez sprzedaż reproduktorów dla przykładu przywiezionych zwykłych ślimaków do konsumpcji zza granicy z certyfikatami, wow - szoku doznałem - jakie certyfikaty!!!??? NACIĄGANIE PO POLSKU!!!???
* drobnym druczkiem..."każdy fryzjer je ma, miej i TY. Zdobądź uznanie w branży „ślimaczej” na całym świecie i wystaw swoje. Nie ma Urzędowego pisma w Polsce - certyfikaty, nie ma Urzędowego świadectwa zdrowia. To wszystko jeszcze przed nami, nie zaszkodzi jak zrobisz to prywatnie, pokażesz,... tak jak dbam o swoje mięczaki, tak ja dbam o swoją fermę ..;)
Tak sprzedaż reproduktorów, bo "oseski" czy tam podrostki, jak zwał tak zwał, to już trzeba umieć wyhodować. Tylko po co tak się męczyć, tylko po co, skoro to taki czysty i łatwy szmal!!!
Mówię wtedy, oseski są nieopłacalne, nie można ich transportować i inne tego typu bzdury.
Dodatkowo kopiuje wiernie tzw "konkurencje", i nie ma w tym nic złego w końcu uczmy się od najlepszych, ale jak już PRZYPISUJE SOBIE CZYJEŚ SUKCESY TO JUŻ NIE jest HALO!
To już nie ma mowy o uczciwości, wtedy to sama hodowla schodzi na plan dalszy, pokazuje się parę skrzynek ślimaków na których na pierwszy rzut oka widać nie 100, nie 200 ton ślimaków, ale 1 - 2 tony, tak 1-2 tony!
1 tona ślimaków to 200 skrzynek (1 worek to około 5 kg ślimaka)
Ślimak hodowlany jest jednym z najmniej zbadanych zwierząt na świecie!
Jeśli ktoś mówi, "WIEM WSZYSTKO, NIE MAM STRAT, SPRZEDAM NOWĄ TECHNOLOGIĘ", to mówi jednocześnie:
NIE PRACUJE PRZY ŚLIMAKCH NA CO DZIEŃ, ALBO PO PROSTU NIE MÓWIĘ PRAWDY.
Straty w hodowli, są normą!. Nie bez kozery w Nadzorze Weterynaryjnym jest punkt utylizacja!
Mylę się?. Nie, a dlaczego bo to robię od lat, bo lubię TO co robię, bo wiem że idę w dobrym kierunku.
Mylę się?. Nie, PONIEWAŻ CODZIENNIE JESTEM PO 12 GODZIN ZA PAN BRAT ZE ŚLIMAKIEM i nie to że się żale, daleki jestem od tego.
Nie otwieraj otwartych drzwi, ucz się na moich błędach...
Mówie prosto, tak od siebie, tak z wielką pasją...
MAM WIEDZE I DOŚWIADCZENIE I NIE ZAWAHAM SIĘ Z NIMI DZIELIĆ..;););)
Nowa Filia
Helix aspera muller
Podrostki ślimaków – ok. 10 dniowe po 1 karmieniu
min. zamówienie 150 000 szt.
Na tucz 1 tony potrzeba ok. 150 000 sztuk
• wymagany jest tunel foliowy na okres 1 miesiąca w przypadku zamówienia na 10 ton : 400 - 500 mkw
• wymagane jest pole na parki hodowlane (wpuszczamy małego ślimak bezpośrednio do parku hodowlanego na dworze : 2000 - 3000 m kw
oferta
- od 1000 000 do 5000 000 sztuk
Cena 4,5 zł/100 szt.
2.
Helix aspera Maxima
Podrostki ślimaków – ok. 10 dniowe po 1 karmieniu
min. zamówienie 100 000 sztuk
Na tucz 1 tony potrzeba ok. 100 000 sztuk
• wymagany jest tunel foliowy na okres 1 miesiąca w przypadku zamówienia na 10 ton : 250 - 300 mkw
• wymagane jest pole na parki hodowlane (wpuszczamy małego ślimak bezpośrednio do parku hodowlanego na dworze : 2000 - 3000 m kw
oferta
od 1000 000 do 5000 000 sztuk
Cena 3,5 zł/100 szt.
Preferujemy odbiór osobisty (wystarczy zwykłe auto osobowe)ze względu na możliwość gruntowego przeszkolenia nowego Hodowcy na fermie Snails Garden
Zastrzegamy sobie prawo wydania towaru w 3 rożnych partiach, zachowując termin Kwiecień - maj
Przy zamówieniu powyżej 1 mln sztuk, możliwy TRANSPORT + wypuszczenie podrostka u Ciebie na fermie
Grzegorz Skalmowski
EKO SNAILS GARDEN
Specjalista ds. Technologii Produkcji
skalmowski@snailsgarden.com
http://www.snailsgarden.com/
Nowość!!!
Start jeszcze w tym roku...!
Dla nowych hodowców NA ROK 2013 szkolenie praktyczne gratis!
Ślimaki afrykańskie i TY z rodziną, wspólnikiem lub pracownikiem!
Towarowa Hodowla ślimaków afrykańskich
Nocleg - domek i cała ferma do Twoje dyspozycji!
14-400 Rydzówka
Max liczba osób: 6- 8 + dzieci
• Jacuzzi
• Kabina – Hydromasaż itp…
Agroturystyka Snails Garden zaprasza na 3 dniowe warsztaty szkoleniowe
Uczestnictwo w tym 3-dniowym szkoleniu będzie kamieniem milowym w Twojej karierze!
Pakiet szkoleniowy - 3 dniowy STAŻ na fermie.
Zajęcia praktyczne na fermie hodowlanej mięczaków.
Praktyka polega na samoobsłudze:bez konsekwencji strat wynikających z nauki tematu
pracuj jak u siebie, ucz się jak u siebie…
przejdziesz cały proces reprodukcji sam, ale z moimi wskazówkami
będziesz miał bezpośredni osobisty kontakt z mięczakami
poczujesz ten klimat - nauczysz się praktyki na własnej skórze
Zbędna będzie teoria!
Towarowa Hodowla ślimaków afrykańskich
Jedyne takie szkolenie w Polsce. Tu gdzie wszystko się zaczęło, ferma Snails Garden.
Typowa Polska wieś.
Gospodarstwo Agroturystyczne Snails Garden, pragnie zaproponować Państwu pobyt połączony z praktycznym osobistym udziałem w całym zakresie hodowli ślimaków. Ma on na celu przekazanie wiedzy dotyczącej zarówno samego produktu, jak i sposobów produkcji.
Będą Państwo mieli niepowtarzalną okazję sami osobiście uczestniczyć, obejrzeć przystosowane do hodowli miejsce i zajmować się ślimaki bez ograniczeń w każdym stadium rozwoju bez naszego stałego nadzoru. Dzięki temu przekonacie się, jak ciekawa jest praca polegająca na hodowli ślimaków.
Dowiecie się także, że jest ona stosunkowo lekka, lecz wymagająca wiedzy, czasu i zaangażowania. Pobyt praktyczny pomoże podjąć właściwą decyzję. Wszystkim uczestnikom pobytu chcielibyśmy uczciwie przedstawić zalety i wady hodowli ślimaków.
Mamy nadzieję, że wiedza, którą Państwo zdobędą podczas osobistej bezstresowej praktyki, pozwoli na podjęcie właściwej decyzji – zaangażowanie się w hodowlę lub rezygnację.
Dodatkowe zalety pobytu.
Jeśli okaże się, że podejmą Państwo wyzwanie i postanowią rozpocząć hodowlę, dodatkową zaletą będzie – oprócz wiadomości i materiałów szkoleniowych, które wliczone są w cenę – otrzymanie numeru telefonu „POGOTOWIE”. Jest to numer, pod którym będą Państwo mogli skontaktować się z doświadczonym hodowcą i uzyskać pomoc w nagłych przypadkach i sytuacjach kryzysowych.
Nadrzędnym celem praktycznego pobytu jest stworzenie grupy wykwalifikowanych hodowców, prowadzących hodowle według najlepszych oferowanych na rynku technologii. Dzięki temu produkt końcowy będzie jednolity pod względem jakości i konkurencyjny wobec produktów oferowanych na rynkach zagranicznych. .
Dla nowych hodowców NA ROK 2013 szkolenie praktyczne gratis!
Hodowlą może zająć się każdy, kto jest właścicielem chociaż kawałka ziemi (wielkość planowanej hodowli zależy od posiadanej powierzchni), budynku gospodarczego do reprodukcji i ma wolny czas, który poświęci hodowli.
Należy też liczyć się z utrudnieniami wynikającymi z położenia naszego gospodarstwa (czy wokół są lasy albo pola uprawne) i potraktować przyszłe straty w hodowli jako coś nieuniknionego. Każdy, kto poważnie myśli o hodowli towarowej ślimaka i zarabianiu na niej pieniędzy, musi odpowiednio przygotować się do każdej fazy cyklu hodowlanego, posiadać odpowiednie wyposażenie i WIEDZĘ.
Aby technologia chowu i hodowli była opłacalna, powinna spełniać kilka warunków:
1. Musi być ekonomiczna. Należy wybierać materiały atrakcyjne cenowo, pamiętając przy tym o zwyczajach i upodobaniach ślimaków. Jako wyposażenie i materiał do budowy zagród polowych można wykorzystać np. odpady z tartaku, a cały osprzęt powinien być jak najbardziej efektywny.
2. Jak najmniej pracochłonna i czasochłonna.
3. Łatwa do wykonania we własnym zakresie.
4. Infrastruktura ma być prosta i wzorowo działać, jej wygląd jest bez większego znaczenia.Eldorado Snails
Ostatnio , co raz częściej zgłaszają się do mnie hodowcy ślimaków. To chyba nie dlatego że jestem Francuzką :)
Tak czy tak, rewelacyjnie, podobno, sprawdza się EM probiotyk w hodowli ślimaków. Stosuje się w oprysku, w roztworze 10 % raz lub dwa w tygodniu przy wszystkich etapach hodowli, czyli w klatce przy rozmnażaniu i do specjalnej gleby na której żyją dorosłe ślimaki. Mam wrażenie że prawdziwa zasługa w tym że hodowla ślimaków staje się co raz bardziej popularna, ma firma Snailgarden http://snailsgarden.com . Widać że jest to bardzo inteligentnie prowadzone przedsiębiorstwo , poza tym że sami hodują, to szkolą innych rolników , opracowali książki w tym zakresie , proponują tworzenie grup producenckich hodowców ślimaków, i w ofercie mają nawet kosmetyki ze śluzu ślimaków które jak się okazuje mają wyjątkowo zdrowotne właściwości. Niepozorne bezbronne ziemne istotki, mogą też mieć swoje skarby jeżeli bez uprzedzeń, umiemy na nie patrzyć . Ostatnie zdanie dotyczy z resztą nie tylko ślimaków .
godz: 09:25 data: 2012.01.10 "NYT:" Ślimaki sposobem na kryzys? Grecy w poszukiwaniu zarobku wracają na wieś
2012-01-09 14:23
Przytłoczeni kryzysem i bezrobociem Grecy widzą nadzieję w ucieczce na wieś – wyraźny exodus z Aten oznacza powrót do tradycyjnych źródeł utrzymania, pisze New York Times.
Pogrążeni w kryzysie Grecy, sfrustrowani marnie płatną pracą lub jej brakiem, coraz częściej uznają, że najlepszym w tej sytuacji rozwiązaniem jest powrót na wieś i zajęcie się rolnictwem. Stawiają więc wszystko na jedną kartę i inwestują rodzinne oszczędności chociażby w hodowlę jadalnych ślimaków – takie posunięcie wydaje im się równie ryzykowne, co niepewny rynek pracy w Atenach. Zdają się więc oni na los i widza swoją przyszłość w trybie życia z przeszłości, opisuje New York Times.
>>> Czytaj też: "Albo wielki zastrzyk pieniędzy dla Grecji albo powrót drachmy"
Bezrobocie w Grecji osiągnęło poziom 18 proc., przy czym wśród ludzi młodych, w wieku od 15 do 29 lat, wynosi ono aż 35 proc. Jednak niewielka liczba sektorów wykazała wzrost zatrudnienia od wybuchu kryzysu – wśród nich znalazło się rolnictwo. Jak podaje New York Times, większość z powstałych 32 tys. miejsc pracy zajęli przy tym Grecy, nie imigranci.
W Grecji, tak jak w całym regionie śródziemnomorskim, tradycyjnie postrzegano inwestycję w ziemię i nieruchomości jako dużo bardziej stabilną, dzięki czemu nawet mało zarabiający Grecy często dziedziczą po swojej rodzinie posiadłości. W czasie najcięższego kryzysu jest to ich ostatnia deska ratunku, pisze New York Times.
Jednak podczas gdy wielu Greków chętnie przenosi się na wieś, aby w ten sposób zarabiać na życie, dla innych jest to krok w tył. Ich rodziny, które często całe oszczędności poświęciły na wysłanie swoich dzieci na studia, chciały dla nich innej przyszłości. Młodzi Grecy nie widzą dla siebie jednak nadziei w mieście, szczególnie gdy nie stać ich nawet na kontynuację studiów.
Jak podaje New York Times, wielu Greków chce też zdobyć w tej dziedzinie wykształcenie, coraz liczniej zgłaszając się do szkół rolniczych. Nie jest to jednak jedyna dziedzina, która pozwala im odbić się od dna kryzysu – również szkoły morskie zanotowały w ostatnich latach wzrost zainteresowania.
>>> Czytaj też: Papademos ostrzega związkowców przed niewypłacalnością
Oznacza to więc wyraźny powrót do korzeni i spokojny, w pewnym sensie dumny sposób na przetrwanie kryzysu i ponurych nastrojów w kraju.
Hodowle ślimaków, winiarnie, uprawa warzyw czy hodowle drzew mastyksowych – oto odpowiedź młodych Greków na załamanie gospodarcze.
Autor:
godz: 17:36 data: 2012.01.3 Apetyt na Ślimaka PLANETE CYFRA +
najbliższe emisje:
PLANETE CYFRA +
czwartek 12.01, 22:35
niedziela 22.01, 15:35
środa 25.01, 11:30
wtorek 31.01, 18:15
Ślimaki to nocne stworzenia. Poruszając się z maksymalną prędkością 3,6 m. / h praktycznie nie są w stanie uciec przed drapieżcami. A najgroźniejszym z nich jest człowiek. Cały świat wie, że we Francji jada się ślimaki. Istotnie, tamtejszy rynek jest największym na świecie. Nad Sekwaną smakosze pożerają półtora miliarda gastropodów rocznie, z których gros stanowi przysmak popularnych regionalnych festiwali. Film "Apetyt na ślimaka" zabierze nas w podróż dookoła świata, aby przyjrzeć się swoistemu polowaniu na te mięczaki.
Oprócz Francji, odwiedzimy także Chile, gdzie Indianie Mapuche pozyskują od wieków ślimaczy śluz do celów leczniczych, w czeskim Brnie poznamy przedsiębiorcę, przekonanego, że sprzedaż... ślimaczych wątrób uczyni go wkrótce milionerem, a także Polskę, skąd pochodzi 30% gastropodów trafiających na francuskie stoły.
Wsparcie dla grup producentów rolnych w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013 jest kontynuacją działania zapoczątkowanego w Planie Rozwoju Obszarów Wiejskich z lat 2004 – 2006.
Udzielana pomoc finansowa ma ułatwić tworzenie i funkcjonowanie grup producentów rolnych, powstających w celu: dostosowania produkcji do wymogów rynkowych, wspólnego wprowadzania przez członków grupy towarów do obrotu, w tym przygotowania do sprzedaży i dostaw do odbiorców hurtowych oraz ustalania wspólnych zasad informowania o produkcji, ze szczególnym uwzględnieniem wysokości zbiorów i dostępności produktów.
O pomoc mogą ubiegać się grupy producentów rolnych rejestrowane w okresie od 1 stycznia 2007 r. do 31 grudnia 2013 r., na podstawie ustawy z 15 września 2000 r. o grupach producentów rolnych i ich związkach oraz o zmianie innych ustaw (Dz. U. Nr 88, poz. 983, z późn. zm.), utworzone w następujących sektorach:
(…)
Między innymi….
- produkty rolnictwa ekologicznego;
- produkty regionalne,
- ślimaki,
- daniele, jelenie i mięso z tych zwierząt.
arimr.gov.pl
Podejmując hodowlę ślimaków należy pamiętać o jednej z podstawowych zasad działania współczesnego, dobrze zorganizowanego rynku producenta i konsumenta, a mianowicie o konieczności zrzeszania się hodowców, producentów w grupy producenckie, których zadaniem będzie prowadzenie negocjacji cenowych, hurtowy (a zarazem tańszy) zakup sprzętu i wyposażenia gospodarstw hodowlanych, środków do produkcji (głównie pasz) dla wszystkich członków grupy, podejmowanie działań związanych z eksportem i promocją.
*cytat z sieci
Osoby zainteresowane utworzeniem Grupy producenckiej ślimaków na cele spożywcze zapraszamy do kontaktu.
Nasz cel
Rolnicza spółdzielnia produkcyjna (RSP)
Działamy w całej Polsce.
Własny transport
Nasze wyroby
Grzegorz Skalmowski
P.P.H.U. - EKO SNAILS GARDEN
Właściciel - Specjalista ds. Technologii Produkcji
godz: 19:33 data: 2011.12.19 Nasze początki hodowli rok 2002/2003
Oczywiste JEST, że firma która działa na polskim rynku już tyle lat musi mieć spore osiągnięcia, i oczywistym jest że tym by się chwaliła chociażby po to by zdobyć popularność, co ma znaczenie i wartość której nie zawsze da się kupić za pieniądze.
Innymi słowy jeżeli nie ma odbiorcy wiarygodnego a w tym przypadku potwierdzenia dowodami że skupują każdą ilość ślimaka i oczywiście cenie, chociaż z poprzednich miesięcy lub lat to ten temat po prostu nie istnieje. Najpierw trzeba sprawdzić dokładnie czy jest zbyt NA produkty, kto kupuje i po ile, potem koniecznie sprowadzić wiarygodność odbiorcy, czy jest wypłacalny i.t.d.
*cytat z sieci
Jako jedyni w Polsce przedstawiamy hodowlę od początku jej założenia, w czasie rzeczywistym…
Nieprzerwanie z nowym doświadczeniem…
To nie marketing kilku fotek sprzed lat i pisana teoria – to jest praktyka, to są fakty!
Struktura hélicicole specjalizuje się w reprodukcji ślimaków, pod marką "Podpisano Poitou-Charentes";
Dostępny od lutego do czerwca 2012 roku dostawy dostępne w całej Europie.
godz: 19:24 data: 2011.12.19 KOMISJA EUROPEJSKA DYREKCJA GENERALNA DS. ZDROWIA I KONSUMENTÓW
Bruksela, dnia 16 lutego 2009 r.
Wytyczne dotyczące wykonania niektórych przepisów
rozporządzenia (WE) nr 852/2004
w sprawie higieny środków spożywczych
Niniejszy dokument został opracowany wyłącznie do celów informacyjnych. Nie został on
przyjęty ani w żaden sposób zatwierdzony przez Komisję Europejską.
Komisja Europejska nie gwarantuje dokładności zamieszczonych w nim informacji ani nie
ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek ich wykorzystanie. Wykorzystywanie tych
informacji powinno być zatem poprzedzone odpowiednimi środkami ostrożności i odbywa
się wyłącznie na własne ryzyko osoby lub podmiotu korzystającego z nich.
CEL NINIEJSZEGO DOKUMENTU
Niniejszy dokument jest skierowany głównie do przedsiębiorstw
spożywczych i właściwych organów. Jego celem jest udzielenie wskazówek
na temat wdrożenia nowych wymogów w zakresie higieny żywności
i związanych z tym kwestii.
UWAGA
Niniejszy dokument podlega ciągłej modyfikacji i będzie aktualizowany
w celu uwzględnienia doświadczeń i informacji dostarczonych przez
państwa członkowskie, właściwe organy, przedsiębiorstwa spożywcze oraz
Biuro Komisji ds. Żywności i Weterynarii. (...)
3.1. Produkcja podstawowa
„Produkcja podstawowa” oznacza produkcję, uprawę lub hodowlę produktów
podstawowych, w tym zbiory, dojenie i hodowlę zwierząt gospodarskich przed
ubojem. Oznacza także łowiectwo i rybołówstwo oraz zbieranie runa leśnego.
Termin „produkcja podstawowa” odnosi się do działalności prowadzonej
w gospodarstwie rolnym lub na podobnym poziomie i obejmuje między
innymi:
• produkcję, uprawę lub chów lub hodowlę zwierząt przeznaczonych do
produkcji żywności na terenie gospodarstwa oraz wszelkie działania z tym
związane, a także transport na targ lub do rzeźni zwierząt przeznaczonych
na mięso bądź transport zwierząt pomiędzy gospodarstwami;
• produkcję, uprawę lub chów lub hodowlę ślimaków w gospodarstwie oraz
ich ewentualny transport do zakładu przetwórczego lub na targ;
• dojenie zwierząt i przechowywanie mleka w gospodarstwie;
• zbiór grzybów, jagód, ślimaków itp. w naturalnym środowisku i ich
transport do zakładu. (…)
3.2. Surowce (produkty podstawowe)
Surowce (produkty podstawowe) obejmują między innymi:
• produkty pochodzenia roślinnego, np. ziarna, owoce, warzywa, zioła,
grzyby;
• produkty pochodzenia zwierzęcego, np. jaja, surowe mleko, miód, produkty
rybołówstwa, żywe małże;
• produkty pochodzenia roślinnego lub zwierzęcego, zbierane w naturalnym PL 8 PL
środowisku, np. grzyby, jagody, ślimaki itp.
Uwagi na temat surowców (produktów podstawowych):
• Świeże mięso nie jest surowcem (produktem podstawowym), ponieważ
powstaje w wyniku uboju.
• Produkty rybołówstwa pozostają surowcami (produktami podstawowymi)
również po uśmierceniu, wykrwawieniu, obróbce, patroszeniu, usunięciu
płetw, schłodzeniu i umieszczeniu w pojemnikach do transportu na poziomie
produkcji podstawowej. Produkty będące wynikiem dalszej obróbki
produktów rybołówstwa (np. filetowania, pakowania próżniowego itp.) nie są
surowcami (produktami podstawowymi).(…)
3.3. „Małe ilości” surowców (produktów podstawowych), o których mowa
w art. 1 ust. 2 lit. c) rozporządzenia
Rozporządzenie nie ma zastosowania do małych ilości surowców (produktów
podstawowych) bezpośrednio dostarczanych konsumentowi końcowemu lub
lokalnym przedsiębiorstwom handlu detalicznego zapewniającym dostawy dla
konsumentów końcowych.(…)
3.5. Przetwarzanie surowców (produktów podstawowych) w gospodarstwie
Surowce (produkty podstawowe) mogą być przetwarzane w gospodarstwie
(np. przetwarzanie surowego mleka na ser lub owoców na sok). Działania te nie
wchodzą w zakres działań opisanych jako produkcja podstawowa, a zatem
podlegają wymogom higieny żywności określonym w załączniku II do
rozporządzenia, a także, w odniesieniu do żywności pochodzenia zwierzęcego,
odpowiednim wymogom rozporządzenia (WE) nr 853/2004.(…)
6.2. Zatwierdzanie zakładów
Prawo wspólnotowe wymaga, aby niektóre zakłady, poddające obróbce
żywność pochodzenia zwierzęcego, zostały zatwierdzone przed rozpoczęciem
wprowadzania na rynek swoich produktów. Więcej informacji zawiera sekcja 4
wytycznych dotyczących wykonania niektórych przepisów rozporządzenia
(WE) nr 853/2004, które dotyczy higieny żywności pochodzenia zwierzęcego.
6.3. Zatwierdzanie zakładów na mocy prawa krajowego
Rozporządzenie pozwala, aby państwa członkowskie wymagały zatwierdzania
zakładów spożywczych, których zatwierdzania nie wymaga prawo wspólnotowe
(w tym rozporządzenie (WE) nr 853/2004).
W sytuacji stosowania tej procedury przez państwa członkowskie, prawo
wspólnotowe nie wymaga stosowania znaku identyfikacyjnego ani żadnych
ograniczeń we wprowadzaniu na rynek żywności pochodzącej z zakładów
podlegających krajowej procedurze zatwierdzania(…)
Gdy na dachu parkuje renifer, kiedy ciepło mruczy kaloryfer, gdy choinka zdobi najważniejszy w domu kąt, wszystkim hodowcom życzymy zdrowych, radosnych i Wesołych Świąt!
godz: 20:36 data: 2011.12.12 Ślimaki, a kuchnia staropolska - Święta coraz bliżej.
Muzeum Pałac w Wilanowie
Pasaż Wiedzy
Jarosław Dumanowski
Wacław Potocki w wierszu „Bankiet włoski” opisuje posiłek, jakim polskiego szlachcica uraczył osiadły w Polsce znajomyWłoch. W oczach ortodoksyjnego wielbiciela kuchni polskiej włoskie specjały są swego rodzaju anty-kuchnią. Niewielkie porcje, duża ilość warzyw i minimalne racje mięsa sprawiły, iż po takim posiłku poczciwy Sarmata musiał pocieszać się resztkami z obiadu pozostawionymi przez jego własną służbę. Tytułowy „Bankiet włoski” był nie tylko ilościowo skromny, ale przede wszystkim dziwaczny, a chwilami wprost obrzydliwy.
U wielbiciela kapłona i sztuki mięsa obrzydzenie wzbudziły przede wszystkim [...] ślimaki, ostrygi, podobno i żaby: Rozumiejąc prawdziwie, że wieprzowe schaby Albo jakie misternie upieczone ptastwo, Siągnę z nożem do misy, aż ono plugastwo.
Nieprzyjemne wrażenie nieszczęśliwego biesiadnika powodował widok zadowolonego z siebie gospodarza: Wytrząsa Włoch skorupy, kosteczki osysa.
Budzące niesmak ślimaki, po dziś dzień będące w Polsce synonimem obcej, wyrafinowanej kuchni pojawiały się już w pierwszych polskich książkach kucharskich.
W Compendium ferculorum Czerniecki zamieścił trzy takie przepisy. Znalazły się one w additamencie (dodatku) do stu potraw rybnych. Oprócz ślimaków znalazły się w nim także marynaty do ryb, Kaszanat albo rosół polski, sposób przechowywania pstrągów z rosołu oraz przepisy na żółwie, ostrygi i Tertofelle (ziemniaki).
Przepisy na ślimaki znalazły się w tym zestawieniu między swojskimi marynatami, rosołem i pstrągiem a egzotycznymi recepturami na żółwie, ostrygi i taką ekscentryczną nowość jak ziemniaki. Ponieważ jeden z przepisów na ślimaki zawiera w sobie dwie dodatkowe wersje ich przyrządzania, to w sumie w najstarszej polskiej książce kucharskiej odnajdujemy aż pięć takich receptur. Jeden, nieco bardziej szczegółowy przepis na ślimaki znalazł się także w pochodzącej z tego samego czasu co zbiór Czernieckiego „radziwiłłowskiej” książce kucharskiej.
Tak ślimaki, ostrygi, jak i nawet „żabki” znalazły się w Kucharzu doskonałym z 1783 roku. Mimo tego, iż można w tym dopatrzyć się przede wszystkim recepcji wzorów francuskich, do których obficie sięgał Wielądko, to obecność ślimaków w kuchni polskiej już wówczas była długa i dobrze zakorzeniona.
Występowały już w staropolskich książkach kucharskich. Niegdyś żywili się nim ubodzy, dzisiaj sięgają po niego głównie koneserzy i smakosze.
Kulinarna historia ślimaka
Wykopaliska archeologiczne dowodzą, że ślimaki jako forma pożywienia znane były człowiekowi już kilkanaście tysięcy lat temu.
W starożytnym Rzymie traktowane były nie tylko jak posiłek, ale także jak produkt o właściwościach leczniczych i afrodyzjak.
Ślimak, jako „produkt” żywieniowy, „przywędrował” do Polski z mnichami, bynajmniej nie w ślimaczym tempie! Przepisy na ślimaki znaleźć można już w pierwszych staropolskich księgach kucharskich.
Jadalne gatunki ślimaków
W kuchniach europejskich, spożywa się trzy gatunki ślimaków. Pierwszym z nich jest, dobrze nam znany, ślimak winniczek (helix pomatia), którego Polacy ochoczo eksportują do Francji (około 120 – 150 tys. ton rocznie). Kolejny to ślimak brunatny (helix aspersa), występujący głównie w śródziemnomorskiej Europie, w zachodniej Francji i w północnej Afryce. Ostatnim gatunkiem, z jakim można spotkać się w kuchni, jest, północno – afrykański, ślimak brunatny większy (helix aspersa maxima).
Sezon na ślimaki
Ślimaki najlepiej smakują ponoć wiosną, kiedy w ich organizmach występuje najmniej soli wapiennych. Na wiosnę także, 24 maja, ślimak ma swoje święto.
Należy pamiętać, że w Polsce - rozporządzeniem Ministra Ochrony Środowiska - ślimaki, których muszla jest większa, niż 30mm, można zbierać jedynie w okresie od 1 do 31 maja.
Przyrządzanie
Ślimaki jadalne pochodzą głównie ze specjalnych farm hodowlanych. Można także przyrządzić ślimaki własnoręcznie zebrane, należy jednak zrobić to w odpowiedni sposób. Najlepiej przechowywać ślimaki w plastikowym pojemniku, zapewniającym cyrkulację świeżego powietrza. Idealne do przechowywania są miejsca chłodne i nie nasłonecznione. Zaleca się, aby przed spożyciem, zastosować względem ślimaków głodówkę – oczyści je z toksyn, które mogły by zaszkodzić człowiekowi.
Sugerowany czas głodówki wynosi od 48h do kilku (nawet dziesięciu!) dni. W międzyczasie ślimaki kropi się jedynie wodą, można również podawać im zioła (m.in. tymianek).
Po zakończonej głodówce, należy oczyścić ślimaki. Proponowane jest trzy etapowe płukanie – najpierw z zewnątrz (skorupa), następnie płukanie wewnątrz (woda z solą i octem), na sam koniec jeszcze raz płukanie czystą wodą. Dobrą metodą jest także „peeling” gruboziarnistą solą, która – równie skutecznie – oczyści ślimaki ze śluzu.
Kolejną fazą przyrządzania ślimaków jest umiejętne oddzielenie mięsa ślimaka od skorupy. Można to zrobić tuż po sparzeniu lub poprzez obgotowanie schłodzonych ślimaków w wodzie z octem (5% stężenie).
Dopiero tak przygotowane ślimaki, można gotować, piec lub dusić…
Dla mniej pracowitych…
O przyrządzone ślimaki można pytać w hipermarketach lub bezpośrednio u „producentów”. Należy pamiętać, że gotowe, zapakowane już ślimaki, są zdatne do spożycia przez dwa tygodnie. Dostępne w sprzedaży są także marynowane ślimaki.
Z czym się to je…
Mięso ślimaka jest chude i niskokaloryczne (prawdopodobnie dlatego mnisi sięgali po nie chętnie w czasie postów). Jest przy tym bogate w białko, wapń, magnez, cynk i jod. Zawiera czterokrotnie większą ilość kolagenu, niż inne białka.
Ślimaki podaje się głównie jako przystawkę. Smakosze porównują ich smak do dobrze doprawionych, marynowanych grzybków. Zajadają się nimi - rzecz jasna – Francuzi, ale także Włosi, Hiszpanie, Portugalczycy… Ślimaki znane są także w Azji (kuchnia chińska i japońska) oraz w Afryce.
Przepisów na ślimaki jest wiele.
Najbardziej popularny, i chyba najprostszy, jest przepis na ślimaki po burgundzku – zapiekane, przyrządzane na bazie masła, pietruszki i czosnku, zjadane w towarzystwie białego wina.
Należy pamiętać, że przy kontakcie ze ślimakami przydadzą się szczypce do ślimaków (dostępne już w cenie kilku – kilkunastu złotych), które ujmują muszlę oraz specjalny widelec, za pomocą którego wyciąga się mięso. Autorzy:
Dorota Berezowska Barbara Stachnik
Slowfood Polska
Pochwała Powolności
mądre ślimaki
Jedna z pierwszych książek w całości poświęconych ślimakom została napisana w 1607 roku przez Francesco Angelita z L'Aquilii we Włoszech. Wymienia on wiele gatunków ślimaków, śledzi ich losy i opisuje ozdoby, jakie można wykonać z ich muszli.
Skupia się jednak przede wszystkim na tym, co ludzkość może przejąć z cichego życia ślimaków. Dokładna obserwacja ujawnia bowiem model zachowania, który można streścić w kilku punktach. Główne dwa brzmią następująco: - mądry ślimak jest powolny, co sugeruje nam, że bycie szybkim jest głupie i prowadzi do utraty zdrowego rozsądku; - skoro nosi swój dom ze sobą, więc "dom jest tam gdzie ślimak".
Francesco Angelita wierzył, że wszystkie istoty niosą w sobie boskie przesłanie. Powolność była przez niego uważana za podstawową cnotą, podobnie jak łatwość adaptacji i umiejętność osiedlenia się w jakimkolwiek miejscu. Przez powolność rozumiał on zarówno roztropność, jak i powagę, mądrość filozofa, ale i umiar autorytarnego rządcy. Można poszerzyć tę interpretację i stwierdzić, że ślimak sunący nieśpiesznie jest zarazem niedostępny, nieprzenikniony, wszędzie właściwie pozostaje u siebie. Kosmopolita i myśliciel, przedkłada naturę nad cywilizację i zakłada ją na siebie w formie muszli.
symbol Slow Food
Takie perły ludowej mądrości są nieodłączną częścią tego zwierzęcia i tłumaczą jego nadzwyczajny sukces, którego kulminacją było obranie ślimaka na symbol całego ruchu Slow Food. Zdawało się wówczas, że istota tak nie dotknięta przez pokusy nowoczesnego świata miała coś nowego do ukazania, miała być czymś w rodzaju amuletu przeciwko rozdrażnieniu, przeciwko zaniedbaniom ludzi zbyt leniwych by czuć i smakować, zbyt zachłannych, by pamiętać, co przed chwilą połknęli.
Symbol ten pozwala różnym ludziom się jednoczyć. To idea, z którą każdy może się identyfikować. Ilekroć jest wybierana przez grupę ludzi, zadowala ich potrzebę komunikacji, bycia podobnym bez utraty indywidualnej tożsamości. Wybór tego prehistorycznego z wyglądu mięczaka wyraża pragnienie odwrócenia czasu, przeciwdziałania pewnym złym nawykom, teraźniejszym i przyszłym. Wśród przyczyn niezadowolenia znalazł się oczywisty pierwszy cel pod postacią niedobrego stylu jedzenia; fast food, oznaczający zredukowanie jedzenia tylko do konsumpcji, smaku do hamburgera, myśli do kawałka mięsa.
Wszyscy wiemy, że prędkość jest obsesją współczesnego świata od ponad stu lat. Zdominowała każdy aspekt organizacji społeczeństwa i w konsekwencji reguluje także nasze posiłki. Co więcej, prędkość pomnaża teraz nasz czas wolny, poszerzając tę część tygodnia, kiedy oddajemy się odpoczynkowi, rekreacji i przyjemnościom. Oto sprzeczność wymagająca rozwiązania. Gdybyśmy tylko potrafili rozejrzeć się wokół jak ślimaki, ostrożnie wysuwając się ze swych muszli, oszczędzając energię i więcej czerpiąc z kontaktu z ziemią i jej owocami. To byłoby całkiem nowe życie...
Pochwała Odpoczynku
spokój, odpoczynek, gościnność
Pierwsza uwaga, jaką należy poczynić, dotyczy znaczenia słów, których tu używamy. Nasza pochwała odpoczynku nie jest pochwałą lenistwa ani nudziarstwa, śpiochów ani neurotyków. Nie doceniliby jej. Chcemy dotrzeć do tych, którzy pragną wsłuchać się w rytm swojego życia, a może i poprawić go. Program Slow radzi iść przed siebie powoli, nie spieszyć się i mieć czas na chwilę wytchnienia a także znaleźć sobie przyjaciół, którzy dostarczą towarzystwa.
Sama wzmianka na powyższe tematy zazwyczaj wywołuje niepewne spojrzenia, jak gdyby spokój, odpoczynek i gościnność były postrzegane nie tyle jako zwyczaj lub przyjemność, ale raczej jako nierealny pomysł czy pragnienie. Mówi się nam wtedy, że chcemy żyć na innej planecie, że w wyobraźni tworzymy sobie muszle, do których możemy wczołgiwać się, kiedy tylko to potrzebne, wycofywać się w meandry Utopii. Być może to prawda. Lub raczej, jak twierdzi Folco Portinari, stosunek pracy i odpoczynku zmienił się radykalnie, prowadząc do sytuacji, kiedy więcej starań podejmujemy dla osiągnięcia przyjemności oraz mentalnego i fizycznego odpoczynku niż starania, które podejmujemy w naszych sprawach zawodowych. Dzień poświęcony jedzeniu, zabawie, ruchowi jest często podzielony na niezmienne, sztywne i nieelastyczne części, wyznaczane godzinami, wymagające stałego wysiłku i ciągłego wkładu energii. Ucztowanie i rekreacja zwykły być pracą królów - dziś stały się codziennością poddanych.
raj na ziemi
Spośród wielu rajów stworzonych przez europejską kulturę dla uszczęśliwienia czytelników i marzycieli, wybraliśmy jeden, w którym uczty i wino odegrały główną rolę: Gargantua według Francois Rabelais'ego. Rozdział 57 jest szczególnie znaczący: poświęcony jest Klasztorowi Telemitów i dziwacznej regule mnichów i mniszek, którzy żyli razem w ogrodzie rozkoszy: "Wstawali z łoża, kiedy im się zdało; pili, jedli, pracowali, spali, kiedy im przyszła ochota". Co dokładnie oznaczało relaks i odpoczynek, dobre picie i jeszcze lepsze jedzenie w całkowitej wolności i szacunku dla siebie nawzajem. "W ich regule była tylko jedna zasada: CZYŃ, CO CI SIĘ PODOBA", a jednak nie znali niezgody czy anarchii.
Slow Food jest ziemią, na której wyrosnąć mogą setki podobnych opactw, terenem, którego esencją jest wolność, przenikająca wszystkich jego członków. Nic więcej przyjemności nie sprawia niż fantazjowanie o lepszym świecie, kreślenie jego zwyczajów i cieszenie się z poczucia wspólnoty, zarówno picia jak i zabawy, odpoczynku i czytania. By to się jednak stało możliwe, niezbędny jest pewien stopień bezstronności, obiektywności, chwila spokojnego, lepszego wykorzystania bezczynności... nawet w łóżku, w którym śni się przed wyjściem do ludzi.
Odpowiadając na pytania o skup ślimaków w 2 klasie (ślimak mniejszej wagi), informujemy, w tym roku skupiliśmy z całej Polski 80% ślimaka w/w.
Główną gałęzią produkcji Gospodarstwa Rolne Snails Garden, jest hodowla i chów ślimaków z gatunku Helix aspersa Muller, Helix aspersa Maxima i skup obydwu gatunków.
Co roku prowadzimy doświadczenia hodowlane, testy nowej paszy, nieśność reproduktorów, sukcesywna segregacja względem wielkości danej sztuki, dodatki do pasz (zastępujące antybiotyki) i wiele innych prac doświadczalnych z których będzie można skorzystać w przyszłości.
Współpracujemy z Kadedrami naukowymi w Polsce.
Co roku wprowadzamy innowacyjne systemy rozwiązań hodowlanych.
godz: 15:17 data: 2011.12.3 Zapowiedzi hodowlane i nie tylko....
1.
W roku hodowlanym 2013 - 2014, po 3 latach selekcji wypuścimy na rynek ślimaka gatunku Helix aspersa Muller w gramaturze 7-9 gram.
Najbardziej poszukiwany w krajach śródziemnomorskich.
W pełni wykształcone zdolne do kopulacji, zaaklimatyzowane w Polsce.
Obecna waga Mullera 8-12 gram
Przykładowa pokoleniowa selekcja, tak aby wylęg (podrostki), wszystkie podrostki mieściły się w wymaganej wadze po okresie tuczu.
Przykład pokazuje ślimaki zdolne do kopulacji od gamataru najmnieszej 5 gram/sztuka po 12 gram/sztuka.
Cały cykl segregacji trwa min. 3 lat, aby osiagnąć wyniki zadawaląjące.
W wyniku zwiększenia konsumcji na świecie gatunku H.A Muller, gotowanego w całości. Restauratorzy wymagają mięso miękkie, niemal pozbawione worka trzewiowego (flaczków). Tak aby w gotowaniu wszystko uległo rozpuszczeniu, bez potrzeby obróbki w przetwórni.
Ponadto chodzi też o większą ilość sztuk ślimaków w 1 kg, ponieważ podawane są na stoły w dużych "garach" po 0,50 kg porcja.
Ważne jest aby skorupa ślimaka była w pełni wykształcona z twardym z kołnierzem (ślimak dorosły), a mięso miękkie jak u "cielaka" (ślimaka młodego wiekiem).
Wydawać by się mogło, że można zdjąć tucz wcześniej z pola, nie czekając na osiagnięcie wymiarów maksymalnych (a te są wymagane), ale dokładnie ma być jak w opisie.
Twarda skorupa (większa nie urośnie), mięso młode i miękkie!
Osoby współpracujące wyrażające chęć wymiany prosimy o zgłaszanie zapotrzebowania pod koniec sezonu 2014.
Jednocześnie pragniemy zagwarantować skup ślimaka w obydwu gramaturach. Wymiana na koszt Snails Garden.
2.
Reprodukcja gatunku Helix aspersa Maxima - gramatura 16-20 gram
Za 5 dni nastąpi pierwszy wylęg podrostków w/w gatunku Helix aspersa Maxima, osoby zainteresowane chowem, prosimy o zgłaszanie zamówień.
Po raz kolejny przestrzegamy przed zakup ślimaków zarodowych i podrostków bezpośrednio za granicy.
Nie ma potrzeby kupowania nowych stad to może raczej zaszkodzić niż pomoc!
To co udało się wytworzyć latami, można zniszczyć w jednym roku, ale na pewno znajdzie się amator który, sprowadzi ślimaki za granicy i będzie handlował jak swoim towarem…
Szczególnie wrażliwy na „import” jest gatunek Helxi aspersa Muller Aklimatyzacja w naszym warunkach trwa pokoleniowo.
Jednocześnie informujemy, że chów wsobny w hodowlach wysokotowarowych nie występuję.(jest to wymysł handlowców) Warto zatem sprawdzić pochodzenia danej partii ślimaków, udokumentowane odpowiednim pismem.
Pragniemy zauważyć, że zmierzamy w kierunku formy stowarzyszenia, zrzeszenia lub spółdzielni.
Gospodarstwo Rolne
Ferma ślimaków lądowych
Snails Garden
14-400 Pasłęk Rydzówka 13/2
Hala produkcyjna/biuro
14-400 Krasin
Sekretariat: Tel / fax: (+22) 4875212
Grzegorz Skalmowski
Właściciel - Specjalista ds. Technologii Produkcji
godz: 17:52 data: 2011.12.2 Zobacz jak można inaczej…
Od Amatorstwa do Profesjonalizmu...
Każdy hodowca może wypracować własną drogę hodowlaną, lecz nic nie zastąpi własnego doświadczenia i nic nie da kilkugodzinne szkolenie, a już na pewno zainwestowana gruba kasa.
Wielka inwestycja nie uchroni przed ewentualną porażką w związku z brakiem doświadczenia.
Pamiętaj bardzo ważne jest zebrać reproduktora w odpowiednim czasie z pola!
Główna zaleta:
zbieramy te ślimaki które najszybciej dojrzewają, aby nowe pokolenie także szybciej dorastało na polu w warunkach naszego kraju…
nie zawsze duży ślimak będzie znosił duże kokony, czasami nie ma to znaczenia
nie zawsze ślimak z tzw. „daszkiem” znosi jajeczka, czasami nie ma to znaczenia…
Wyznacznikiem, wiec jest:
odpowiedni czas i zbioru reproduktora
odpowiednia hibernacja
segregacja względem wielkości pokolenia, handlowa gramatura sztuki:16-20 gram, 6-9 gram, 18-25 gram
aklimatyzacja w naszych warunkach od pokoleń…!
"certyfikat" nie ma tu znaczenia...
reproduktor (z certyfikatem, czy bez, chów swobny w który nie wierzę!), nie będzie to miało znaczenia, jeżeli potomstwo nie uzyska odpowiednich parametrów hodowli do wymaganej jakości konsumpcyjnej. (twardości muszli, wielkość itp.)
To tylko parametry i moje spostrzeżenia, słuchaj uważnie co mówię...:)))
Obecnie prowadzimy fermę na terenie 2 hektarów ( 1 hektar parków hodowlanych na dworze z automatycznym systemem zraszania) plus w pełni zmechanizowanymi budynkami pod produkcję ślimaków (800 m kw).
Z końcem roku 2012 planujemy powiększyć budynki z przeznaczeniem na reprodukcję o kolejne 1600 m kw pod dachem z przeznaczeniem produkcji podrostków (osesków) dla całej Europy.
Całość infrastruktury, przygotowana będzie na 1,5 mln sztuk stada mateczengo - reproduktorów i tucz wylęgu na poziomie 800 ton produkcji.
Snails Garden
Rok zał. 2002
Jedna z najstarszych istniejących rodzinnych ferm hodowlanych - lądowych ślimaków jadalnych.
Pamiętaj, kupuj u sprawdzonego partnera z doświadczeniem w tej branży.
Oferta promocyjna
ZAŁÓŻ HODOWLĘ OFERTA HURT – 2012
Reproduktor Helixa aspersa Muller do założenia własnej hodowli
Przy zamówieniu 15 000 sztuk stada matecznego i wpłacie 100% przedpłaty-
Hodowca otrzyma:
+ 2000 sztuk gratis
+ 1500 SZTUK GRATIS (10% wartości zamówienia)
Razem 18 500 sztuk reproduktorów w cenie 15 000 sztuk!
-
+ All inclusive
Gratisy!!!
(8 pozycji)
1.Zestaw inkubacyjny (łyżeczki, pędzelki, kuwety do wyciągania jajeczek, zraszacze)
2. Zestaw pomiarowy (Higrometr + termometr po 2 szt)
3. Profilaktyka zdrowotna (Probiotyki na reprodukcje –KONIECZNIE!!!)
4. Pasza specjalny skład (błyskawiczne kondycjonowanie) cały okres rozmnażania 200 kg
5. Ziemia do kubków lęgowych na cały okres rozmnażania 360 L
6. Ziemia do tacek inkubacyjnych na cały okres 180 L
(według naszych receptur)
7.DODATKOWO GRATIS!
Zestaw kubków do reprodukcji na cały okres 1500 sztuk
8. Tacki do inkubacji na cały okres 200 sztuk
-
TO WSZYSTKO -GRATIS!
Skup, technologia, szkolenie.
Kilogram tuczu kontraktujemy za 13-15 zł (13-15 tyś zł za tonę).
godz: 10:28 data: 2011.11.8 szkolenie - jedyne w Polsce!!!
Zapraszamy do odwiedzin.
Jako jedyni w Polsce prowadzimy rozród ślimaka o tej porze roku.
Zaprezentowane zostaną techniki i metody całkowicie nieznane i niedostępne w Polsce. Zobaczysz na żywo:
pełną obsługę
karmienie
mycie klatek i ślimaków
wykładanie kubków lęgowych
znoszenie jaj
wyciąganie jajeczek
inkubacje podrostka
wylęg podrostka
podtuczenie sztuczne małego ślimaka
Omówimy indywidualnie, czyli prywatnie Tylko dla Ciebie...
( 15 osób na sali z rzutnikiem itp...Pomyśl sam..., czego wtedy się nauczysz? Skoro to samo możesz przeczytać, aby potem zobaczyć podczas rozmowy na żywo..:)))
plan Twoje fermy
organizacja hali, chłodni, inkubacji
ilość paszy
stan klatek do reprodukcji
organizacja parków na dworze
podtuczenie małego ślimaka
tucz w parku
normy handlowe
hibernacja
wybudzanie
reprodukcja
inkubacja
tucz wstepny
przenoszenie do tuczu docelowego
tucz docelowy
zbiory
Po zajęciach teoretycznych przejdziemy do naszej hodowli gdzie każdy uczestnik szkolenie zapozna sie w praktyce z: - techniką stosowaną w modelowej fermie ślimaków - ze sposobami tuczu ślimaka - technikami zbioru utuczonych ślimaków - sposobami selekcji tuczu - metodyką suszenie ślimaków - wiele wiele innych
Skutek?
- brak powietrza w środku worka, ślimaki pod ciężarem duszą się we własnych odchodach i gniją. Straty wielkie po 3 dniach takiej operacji. Na zewnątrz wygląda obiecująco, ale środek już padł…
2. Używanie worków do ziemniaków
Skutek?
- przegryzą jednej nocy i będą ucieczki i upadki. Tak - ślimaki mają „zęby”..;)
godz: 20:03 data: 2011.10.17 MILIONY NA PROMOCJĘ ALTERNATYWNEGO ŹRÓDŁA BIAŁKA
Może ślimaki ?
Włochy Sycylia rok 2010
(cena żywych ślimaków)
Ślimaki charakteryzują się stosunkowo dużą zawartością dobrej jakości białka (15%), przy jednoczesnej niskiej zawartości tłuszczu (2,4%), przy czym 75% stanowią nienasycone kwasy tłuszczowe: kwas linolowy i kwas linolenowy. Największą część stanowi woda (80%). Chude mięso ślimaków zawiera też sporo wapnia, potasu, magnezu, miedzi, cynku i selenu.
Wartość energetyczna 100 gramów ślimaków (bez muszelek) wynosi 90 kcal (377 kJ). Mięso ślimaków jest wskazane w zaleceniu diety wysokoproteinowej, niskotłuszczowej i niskoenergetycznej[.
Unia Europejska przeznaczyła niedawno ze swojego budżetu trzy miliony euro na projekt "Insekty jako nowe źródło protein", w ramach którego popularyzowane jest jedzenie insektów i robaków. Grzegorz Łapanowski, kucharz i publicysta kulinarny przekonywał w TVN24, że warto i raczył prowadzącego program "robaczywymi" specjałami. Po czym, na jego prośbę, sam musiał zakończyć antenowe wejście.
godz: 16:18 data: 2011.10.17 Testy hodowlane ślimaków w Snails Garden
NEWS - ostanie testy wykazały żerowanie ślimaka gatunku Helix aspersa Muller przy +3 C stopniowej temperaturze powietrza. Stoły paszowe w parku hodowlanym na dworze są czyste do rana.
NEWS - 100 000 sztuk ślimaka małego H.A Muller po wylęgu w pudełkach plastikowych z wieczkiem i ziemią (dostęp powietrza), zostało włożone na jedną dobę do zamrażarki przy - (minus) 5 C stopni. Czułka ślimaków i ziemia była zamrożona i twarda. Po wyłożeniu wylęgu na słońce wszystkie odtajały i przężyły.
NEWS - reprodukcja gatunku Helix aspersa Muller w hali letniej z poliwęglanu. Różnica temperatur. Temperatura w dzień ok. +35 C (2-3 razy dziennie automatyczne zmgławianie LETNIĄ WODĄ po 2-4 minuty) Temperatura w nocy ok. +15 C ( automatyczne zmgławianie i mycie na wieczór). Ślimak zachowywał sie normalnie, wychodził wieczorem do żerowania bez problemu. Nieśność reproduktora rewelacyjna (ziemia bardziej wilgotna w kubkach lęgowych)
NEWS - odkryliśmy specjalny typ roztoczy (czerwone) które idelanie czyszczą podłoże ziemne w kubkach, wylęgarkach z larw "muchówki" itp. Wylęg jaj z tego typu roztoczem 100%, podrostki bez upadków. Są firmy zajmujące się handlem roztoczy ( nadają się do tunelu (szklarni) z kwiatami itp...
Nie są szkodliwe dla ślimaka, idelanie zwalczają roztoczę ślimacze białe( po wyżej 100 sztuk na 1 reproduktora zabójstwo dla ślimaka)
NEWS - PROBIOTYK - testujemy nowe probiotyki do pasz. Zastępują w 100% zakazane antybiotyki.
Termin probiotyk pochodzi od greckich słów pro bios - dla życia i oznacza żywy mikroorganizm, który po spożyciu wykazuje korzystny wpływ na organizm gospodarza. Mechanizmy działania probiotyków nie zostały jeszcze do końca poznane. Wszystko jednak wskazuje na to, że są one niczym waleczni żołnierze, którzy, jeśli tylko jest ich pod dostatkiem, potrafią bronić organizm niczym profesjonalna armia. Uszczelniają w tym celu ściany nabłonka jelitowego tak, aby nie przedostawały się przez niego do krwi szkodliwe substancje.
Ponadto w jakiś tajemniczy sposób komunikują się z systemem odpornościowym prosząc o posiłki w postaci przybocznej gwardii ustroju - obronnych limfocytów. Do tego wygrywają z bakteriami chorobotwórczymi konkurencję o substancje odżywcze pozbawiając je w ten sposób niezbędnych środków do życia.
Probiotyki poprawiają funkcjonowanie śluzówki układu pokarmowego, stymulują działanie układu odpornościowego, syntetyzują substancje odżywcze i ułatwiają ich biodostępność.
NEWS - testujemy nową recepturę paszy, prosto z Hiszpani.
Skorupa małego ślimaka i przyrost masy mięśniowej rewelacyjny!
Hodowco pamietaj, trzymaj w chłodni tyle ślimaka ile musisz, inaczej stracisz na wadze ok. 30%.
Pełen stan chłodni, ale zawsze spodziewamy się więcej...
Pytanie czy dla nas rekordowy zbiór? Nie, bywały lepsze lata..;)))
Cały czas to wciąż za mało, aby sprostać zapotrzebowaniu...
Pytanie jednak ile i dla kogo to rekord?...
Po ostaniej dostawie, dział gastronomi zgłosił zamówienie na ok. 1000 kg tygodniowo na ślimaka żywego, sprostamy? Kto wie, kto wie...:)
Przeciętna restauracja wydaję ok. 100 -200 kg ślimaka gotowanego bezpośrednio w ciagu 1 tygodnia. Do tego dochodzą zachodnie przetwórnie, które muszą tak ustawić produkcje i skup, aby mieć towar na cały rok.
To są fakty.
**Przetwórnia ślimaków
Otwierają się nowe **przetwórnie ślimaków w Polsce. To dobry czas aby zwiększyć potenciał hodowlany. Cena skupu jest znacznie niższa niż sprzedaż żywca za granicą (w przetwórni ślimaków), ale to dobry początek.
Gospodarstwo Rolne Snails Garden z renomowaną pozycją w Europie i największą prywatną firmą rodzinną w Polsce, oferuje materiał zarodowy w postaci:
- wylegu (osesków) podrostków 10 dniowych
- ślimaków matecznych po pełnej hibernacji (przygotowanych do reprodukcji)5 miesięcznych
Kupuj u sprawdzonego partnera na rynku europejskim.
Sprzedamy i Twoje ślimaki.
Nowe technologie
Wszystkie są do siebie podobne, jedyno co się zmnienia to materiał użyty do budowy "hodowli". I wiem co mówię, też mam oczy i widzę na zdjęciach, filmach, na żywo...!!!
Nie otwieraj już otwartych drzwi, bo będzie to drogo kosztowało.
Francuzi DZIAŁAJĄ OD 70 ROKU
Jednak nie wyklucza to wcale testów...:)
ps...
ważne aby uczciwie mówić co w trawie piszczy..;)))
godz: 11:22 data: 2011.10.15 Święta coraz bliżej, nie zapomnij o bliskich - nie ślimacz się...:)
Z wielką przyjemnością pragnę przedstawić kolejne dzieło mojego przyjaciela Adama Szatkowskiego.
Intronizacja Chrystusa Króla
Dołgie parafia p.w. Świętej Trójcy w Chwarstnicy 25.06.2011
Inicjatorem intronizacji w parafii Świętej Trójcy w Chwarstnicy jest ks. Proboszcz Piotr Kozieł, który w tej intencji codziennie wspólnie z parafianami z miejscowości Dołgie i Chwarstnica odprawia Nowennę do Chrystusa Króla.
Jako znak wiary przy kościele filialnym p.w. Apostołów Piotra i Pawła w Dołgach stanęła figura Chrystusa Króla.
Figura została wykonana przez rzeźbiarza Adama Szatkowskiego z Sobieradza.
Fundatorem figury jest Gospodarstwo Rolne SNAILS GARDEN - Grzegorz Skalmowski.
Wprowadzenie
Rozalia Celakówna (1901–1944) – polska mistyczka katolicka.
Wychowała się w wielodzietnej rodzinie. W 1924 na stałe przeniosła się do Krakowa, w 1925 podjęła pracę w szpitalu św. Łazarza. 15 grudnia 1927 na życzenie spowiednika wstąpiła do zakonu klarysek w Krakowie, jednak już po krótkim czasie musiała go opuścić z powodu złego stanu zdrowia. W związku z tym Celakówna na nowo podjęła wcześniejszą pracę, początkowo na oddziale okulistycznym, następnie zaś, na własną prośbę, na oddziale chorób wenerycznych. 4 sierpnia 1937 roku złożyła państwowy egzamin pielęgniarski.
Pod wpływem modlitwy i bogatego życia wewnętrznego miała wizje, dzięki którym zrodziła się w niej idea poświęcenia się Sercu Jezusa oraz Intronizacji Najświętszego Serca Pana Jezusa. Na polecenie swojego spowiednika, który był jej kierownikiem duchowym Rozalia spisała swoje duchowe doświadczenia[1].
Zmarła 13 września 1944 i pochowana została na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie.
Jeśli Polska chce ocalić siebie, musi uznać Jezusa swym Królem w całym tego słowa znaczeniu poprzez Akt Intronizacji. Ma być on dokonany przez cały Naród, a w szczególności przez władze państwowe i kościelne, które w imieniu Narodu mają wspólnie dokonać w sposób uroczysty tego Aktu. W następstwie za przykładem Polski pójdą inne narody i także one dokonają Aktu Intronizacji Jezusa na swego Króla. Wszystkie narody, które nie uznają Jezusa swym Królem, zginą.
Opis: wizja z 1937 r.
Źródło: Biuro Postulacji Służebnicy Bożej Rozalii Celakówny „Posłannictwo Rozalii”
godz: 13:11 data: 2011.10.14 Pytania i odpowiedzi dotyczące działania Grupy producentów rolnych (np. chowu i hodowli ślimaków...)
1. Czy w wyniku zmian w Kodeksie Spółek Handlowych warto wybrać spółkę jako formę prawną dla grupy producentów rolnych?
W styczniu 2009 roku wprowadzono zmiany w Kodeksie Spółek Handlowych. Minimalna wysokość kapitału zakładowego została zmniejszona z 50.000 zł do 5.000 zł. Dzięki temu spółkę z o.o., w tym grupę producentów rolnych, będzie łatwiej założyć, gdyż potrzebny do tego będzie dziesięciokrotnie mniejszy kapitał. Warto zauważyć, że przedmiotem wkładu nie musi być gotówka, może to być także wkład niepieniężny np. grunt. (...)
(...)8. Czy członek grupy producentów musi ubezpieczać się w ZUS zamiast w KRUS?
Nie. Członkostwo w spółdzielni utworzonej w celu wspólnej sprzedaży, czy utworzenie przez producentów wieloosobowej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością nie jest podjęciem pozarolniczej działalności, a tylko taka sytuacja obliguje do ubezpieczenia w ZUS. Z obowiązującego prawa wynika, że jedynie członkowie spółdzielni produkcji rolnej (Rolniczych Spółdzielni Produkcyjnych) oraz wspólnicy jednoosobowych spółek z o.o. muszą być ubezpieczeni w ZUS. – Grupa producentów nie jest ani RSP, ani jednoosobową spółką z o.o.
(...)9. Czy członek grupy producentów musi być płatnikiem podatku rolnego?
Członkami grupy, zgodnie z ustawą o grupach producentów rolnych i ich związkach, mogą być producenci (osoby fizyczne, osoby prawne, jednostki organizacyjne nie posiadające osobowości prawnej) prowadzący gospodarstwo rolne w rozumieniu przepisów o podatku rolnym lub prowadzący działalność rolniczą w zakresie działów specjalnych produkcji rolnej.
(...)11. Czy członkowie grupy muszą pochodzić z jednego województwa?
Nie, mogą gospodarować w dowolnym miejscu na obszarze kraju. Ważne jest natomiast, gdzie jest siedziba grupy, ponieważ to do marszałka właściwego ze względu na siedzibę grupy występujemy z wnioskiem o wpis do rejestru. Również w tym województwie zwracamy się do dyrektora OR Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa z wnioskiem o przyznanie, a w dalszym etapie o wypłatę pomocy.
(...)13. Czy lepiej dla grupy producentów rolnych jest, gdy członkami grupy będą tylko osoby fizyczne, czy również osoby prawne?
Aby osoba prawna była pełnoprawnym członkiem – to znaczy z prawem do decydowania o sprawach grupy, mamy do wyboru tylko spółdzielnie i spółki. Takim pełnoprawnym członkiem spółdzielni, może być np. firma handlująca nawozami czy skupująca płody rolne. Zawsze jednak warto rozważyć czy w interesie grupy leży, aby partner handlowy był członkiem grupy i miał wpływ na jej decyzje, czy lepiej żeby pozostał tylko partnerem handlowym. Warto pamiętać, że osoba prawna w stowarzyszeniu może być tylko członkiem wspierającym. Członek wspierający nie ma praw wyborczych ani głosu przy podejmowaniu decyzji.
(...)14. Małżonkowie prowadzą wspólnie jedno gospodarstwo i chcą być członkiem grupy. Jak wygląda sytuacja z członkostwem i nadaniem numeru identyfikacyjnego?
Członkiem grupy może być tylko jeden małżonek. Jak stanowi art. 12 ust. 4 ustawy z dnia 18 grudnia 2003 r. o krajowym systemie ewidencji producentów, ewidencji gospodarstw rolnych oraz ewidencji wniosków o przyznanie płatności (Dz. U. z 2004 r. Nr 10, poz. 76 z późn. zm.) w przypadku małżonków oraz podmiotów będących współposiadaczami gospodarstwa rolnego nadaje się jeden numer identyfikacyjny; numer identyfikacyjny nadaje się temu z małżonków lub współposiadaczy, co do którego współmałżonek lub współposiadacz wyrazili pisemną zgodę. Małżonkowie prowadzą wspólnie jedno gospodarstwo. Nie reprezentują razem żadnego z podmiotów, które mogą utworzyć grupę producentów rolnych, w tym jednostki organizacyjnej nieposiadającej osobowości prawnej. Dlatego tylko jeden z małżonków może być członkiem grupy, jako osoba fizyczna, a produkcja z gospodarstwa które współposiada ze swoim małżonkiem powinna w całości zostać sprzedana poprzez grupę.
(...)18. Czy członkowie grupy muszą ponad 50% produktów sprzedawać poprzez grupę?
Taki sposób sformułowania pytania jest zapewne połączeniem dwóch odrębnych wymogów:
1.obowiązku nałożonego na członka, zobowiązującego go do sprzedaży przez grupę całości produktów wytworzonych w gospodarstwie, a należących do kategorii dla której grupa uzyskała decyzję marszałka województwa,
2. obowiązku nałożonego na grupę mówiącego, że przychody ze sprzedaży produktów lub grup produktów wytworzonych w gospodarstwach członków grupy stanowią więcej niż połowę przychodów grupy ze sprzedaży produktów lub grup produktów, dla których grupa została utworzona. Wymóg pierwszy polega na tym, że członek ma obowiązek sprzedaży całości produktów dla których grupa została wpisana do rejestru poprzez grupę, z odstępstwami określonymi w akcie założycielskim. Wymóg drugi odnosi się do grupy jako firmy i dotyczy struktury jej przychodów. Grupa musi uzyskiwać większe przychody ze sprzedaży produktów z gospodarstw członków ze względu na które została wpisana do rejestru, niż ze sprzedaży tych produktów pochodzących z innych źródeł.
(...)19. Jaka jest wysokość pomocy finansowej dla grupy?
Pomoc jest wypłacana w formie ryczałtu maksymalnie przez pierwsze 5 lat działalności w wysokości zależnej od wartości netto sprzedanych produktów dla których grupa została utworzona, wyprodukowanych w gospodarstwach jej członków.
Kwota wsparcia wyliczana jest na podstawie rocznej wartości sprzedanej produkcji, wyprodukowanej w gospodarstwach członków grupy i nie przekracza:
• w pierwszym i drugim roku 5%,
• w trzecim roku 4%,
• w czwartym roku 3%,
• w piątym roku 2% wartości produkcji sprzedanej do sumy równowartości 1 000 000 EURO oraz
• w pierwszym i drugim roku 2,5%,
• w trzecim roku 2%,
• w czwartym i piątym roku 1,5% wartości produkcji sprzedanej powyżej sumy równowartości 1 000 000 EURO.
W żadnym przypadku wsparcie nie może przekroczyć równowartości kwoty:
godz: 12:50 data: 2011.10.3 Podsumowanie półmetka sezonu - zbiory
Zbiory tegoroczne w Polsce można oszacować jako średnie, maj z przymrozkami i zbyt często padający deszcz w środku sezonu, przyczynią się do słabszych zbiorów. Jest część ślimaka której zabraknie dobrej pogody do intensywnego tuczu, czyli sprzyjającej nocy do żerowania.
Tegoroczne zbiory ilościowo nie będą odbiegały od normy. Niestety, na skutek zbyt dużej wilgoci pogarsza się jakość.
W całym procesie hodowli, normą są straty i procent ślimka zebranego z pola, który nie osiągnie wymaganego rozmiaru w danym roku.
Tak dzieje się we wszystkich hodowlach na świecie.
Co zrobić ?
1. Dotuczyć w pomieszczeniu (wysokie koszty, brak doświadczenia - odradzam)
2. Wypróżnić, wysuszuć lekko i wstawić do chłodni, a nastepnie dotuczyć w nowym zbliżającym się sezonie na polu.
3. Sprzedać kontrahentowi ślimaki I klasy w dobrej cenie, a następnie odsprzedać ślimaki niewyrośnięte (zwrot kosztów paszy, prądu itp) Tak działają fermy z doświadczeniem.
Który punkt wybrać?
Postawiłbym na 2-3 pozycje
Dlaczego?
Ponieważ dotuczenie (punkt 1 ) bez strat ilościowych w pomieszczniu, graniczy z cudem.
Reprodukcje w takich przypadkach pogodowych należy zacząć wcześniej i kończyć max do kwietnia. Jednak w tym przypadku trzeba mieć świadomość! Gdy rozpoczniesz wcześniej, musisz koniecznie zapewnić dobre warunki małym podopiecznym już od lutego lub marca...
Natomiast, gdy bedziesz prowadził rozmnażanie - reprodukcje zbyt długo, do wyczerpania wszystkich reproduktorów (znoszą jajeczka do 16 tygodnia życia), to ostatni wylęg na pewno nie zdążysz dotuczyć na polu. ( PLUS - bedziesz miał co odsprzedać dla kontrahenta dodatkowo, aby obniżyć koszty produkcji)
Ważna jest sama obsada na 1 m kw pola, im pózniej wypuszacz do parku hodowlanego tym stan zagęszczenia powinien być mniejszy.
Pamietaj straty w hodowli towarowej żywych zwierząt to rzecz nieunikniona, tym bardziej na początku drogi !
NIE MA ZNACZENIA CZY TO ŚLIMAKI, CZY KURCZAKI!
Straty 30% to norma w przemysłowo- towarowej hodowli ślimaków lądowych i nie ma on nic wspólnego z doświadczeniem.
Termin rozpoczęciu produkcji decyduje o jego wydajności…
Czytaj uważnie...
Czynnikami sprzyjającymi lepszym efektom produkcyjnym są warunki utrzymania ślimaków, które muszą być dostosowane do ich potrzeb bytowych (warunki sanitarno-higieniczne, prawidłowo zbilansowane pasze pełnoporcjowe, eliminowanie czynników patogennych – obsada na m2 zgodna z normami i przyjętą technologią, profilaktyka zabezpieczająca ślimaki przed bakterią, zwalczanie pasożytów, owadów, a przede wszystkim systematyczne, zgodne z procedurami zwalczanie gryzoni).
Efektywność hodowli ślimaków opiera się głównie na obniżeniu kosztów produkcji, związanych ze zmniejszeniem liczby strat spowodowanych przede wszystkim upadkami. Opłacalność chowu mięczaków wymaga dostosowania liczebności stad do możliwości pomieszczeniowych danej wychowalni, reprodukcji, jak również stworzenia w tych budynkach przynajmniej podstawowych warunków środowiskowych. Jeżeli te dwa zasadnicze czynniki nie mogą być zrealizowane, to zamiast spodziewanych zysków, poniesie się straty.
ps...
jeżeli ktoś hodował rybki w akwarium, to wie o czym mówię...
Czy ktoś z was posypał za dużo karmy do akwarium z rybkami, co się wtedy dzieje?
- woda do wymiany (zmiana Ph), a rybki do góry brzuchem…:(
Przekarmianie ślimaków!
Uważaj ślimak zje tyle ile musi, reszta paszy zostanie i w środowisku wilgotnym, ciepłym - skwaśnieje.
Stworzysz środowisko kwaśne i masz problem. Nie wspominając o dodatkowym myciu paśników podczas reprodukcji (lanie wody bez końca przeszkadza w kopulacji!)
Zabójstwo dla podrostków!!!
Wnioski wyciągaj sam, podawaj paszy tyle ile trzeba!
Są sposoby, ale to innym razem….:)
Inny błąd hodowcy:
- przegęszczenie ślimaka w tunelu i na polu – KARYGODNE!
Objawy?
Ślimak żeruje, pobiera paszę (wystarczy min. +13 stopni C w nocy przez 3-4 miesiące), wydaje się wszystko ok., ale NIE ROŚNIE , nie przybiera masy!!!
Paszy poszło sporo, ale kg (wagi) w tuczu nie ma!
Ważne, aby w całym, podkreślam całym parku stworzyć warunki wymagane takie same na każdym m kw. ziemi. (parku hodowlanego)
Inaczej towarzystwo ślimakowe przeniesie się (jednej nocy) w to miejsce parku gdzie są dogodne warunki (patrz wymagania).
Nic nie da przeniesienie, sytuacja się powtórzy i tak w nieskończoność i jak nic masz zagęszczenie na polu w danym miejscu!!!
Jakie problemy z tego tytułu?
Skarłowacenie i zatrzymanie tempa wzrostu tuczu "ślimakowego" w tunelu i w parku na dworze !!!
Inny problem TO zbyt późne wybieranie reproduktora z pola, ale o tym innym razem na spotkaniu na fermie.
godz: 21:49 data: 2011.09.30 sprzed lat 2006 - o ślimaku wszystko
Polityka - nr 42 (2576) z dnia 2006-10-21; s. 124-129
Na własne oczy
Wojciech Markiewicz
Los mięczaka
Ślimak. Powolny, aspołeczny. Bez rodziny. Do tego ni to chłopczyk, ni dziewczynka. Na domiar taki śliski jakiś.
Język polski aż roi się od dowodów na to, jak niepochlebną opinię ma ślimak. Można iść jak ślimak. W ślimaczym tempie posuwają się samochody w warszawskim korku. Jak ślimak w skorupie zasklepia się osoba nieśmiała. Ślimaczą się paskudne rany, a także osoby ślamazarne i płaczliwe. Ślimaczą się reformy państwa, administracji. Ślimaczy się budowa autostrad, a zwłaszcza ślimaków, czyli bezkolizyjnych skrzyżowań dróg w formie linii spiralnej.
Z punktu widzenia ślimaka
Malakolodzy, czyli naukowcy zajmujący się badaniem mięczaków, w tym ślimaków (zarówno nagich, jak i oskorupionych), inaczej patrzą na powolność tych zwierząt. – To ich cecha wynikająca z budowy – twierdzi dr Tomasz K. Maltz z Muzeum Historii Naturalnej Uniwersytetu Wrocławskiego. – Z punktu widzenia ślimaka porusza się on normalnie.
– Jego powolny ruch jest bardzo energooszczędny – znajduje ekologiczne uzasadnienie prof. Tomasz Umiński z Uniwersytetu Warszawskiego, także malakolog.
– Ślimak wcale nie jest taki powolny, jakby się wydawało. Potrafi pędzić z prędkością ponad 7 m/godz. – także broni ślimaka, choć z innej pozycji, Roman Marach, prezes Rolniczego Kombinatu Spółdzielczego Łubnica nieopodal Grodziska Wielkopolskiego, gdzie od siedmiu lat hoduje się ślimaki jadalne i wiosną wypuszcza do tzw. parków, aby się pasły. Park otoczony jest 60–70-centymetrowym płotem uzbrojonym u szczytu w elektrycznego pastucha. Żeby ślimaki nie uciekały. – Kiedyś wyłączyli nam prąd – wspomina Marach. – I przez dwie godziny, z latarkami, trzeba było je zbierać. Zdążyły wyjść z parku i kierowały się w okoliczne chaszcze.
Ślimak prowadzi bowiem nocny tryb życia, uaktywnia się, gdy normalni ludzie śpią. Ślimak lubi wilgoć, podczas gdy normalni ludzie wolą, gdy jest sucho. Spośród ok. 250 rodzimych gatunków tylko nieliczne ślimaki są szkodnikami roślin, m.in. luzytański, wielki i rdzawy. I to z ich powodu odium niechęci ogrodników spada na całą rodzinę ślimaczą. – Ślimak nagrzany i najedzony staje się bardziej mobilny – powiada dr Maltz, podczas gdy na przykład nagrzany i najedzony człowiek staje się z reguły bardziej senny.
Największe jednak zastrzeżenia wywołuje fakt, że spółkują one płciowo z takimi samymi jak one osobnikami. Płucodyszne ślimaki lądowe należące do trzonkoocznych są bowiem obojnakami; mają jeden układ rozrodczy wyposażony w męskie i żeńskie przydatki płciowe oraz jedną gonadę będącą jednocześnie jądrem i jajnikiem. Zbliżenie rozpoczyna się tańcem godowym, podczas którego partnerzy ustalają tożsamość gatunkową oraz wzajemną zdolność i gotowość do rozrodu. Ponieważ ślimaki są głuche i słabo widzą, podczas zalotów nie wykorzystują sygnałów akustycznych, świetlnych lub barwnych. Informacje przekazywane są za pomocą bodźców chemicznych, obecnych w śluzie wydzielanym przez jednego z partnerów. Drugi przemieszcza się po smudze wytyczonej przez pierwszego i dokładnie analizuje wszelkie informacje chemiczne pozostawione w cieniutkiej warstwie śluzu. Osobniki zataczają kręgi, zbliżają się, czasem delikatnie dotykają. – Całują się, głaszczą, liżą – opowiada prezes Marach. – Gra wstępna przebiega jak u ludzi.
– Gdy podniecenie partnerów osiągnie wysoki poziom, nadchodzi czas ostatecznej próby – relacjonuje dr Maltz. – U gatunków z rodziny Helicidae występuje specyficzny atrybut – strzałka miłosna, ostry sztylecik z węglanu wapnia wytwarzany w żeńskiej części układu rozrodczego, który ślimaki wstrzeliwują sobie wzajemnie przez otwór płciowy. Podczas kopulacji, która może trwać od 10 do 24 godzin, następuje wynicowanie penisów i wymiana plemników.
– Gdyby przełożyć te zachowania na ludzkie stosunki, byłoby to niezłe porno – powiada prof. Umiński. – Po wszystkim ślimaki rozchodzą się, każdy w swoją stronę.
Po 10–14 dniach ślimaki składają jaja w specjalnie wykopanych w glebie dołkach wyściełanych śluzem. Helix pomatia, czyli nasz rodzimy winniczek, składa do 100 jaj, średnio 50. Helix aspersa, gatunek zachodnioeuropejski, średnio 100 jaj. Helix maxima, północnoafrykański, 130–150 jaj. Jaja są owalne z wapienną otoczką. Po kolejnych 12–25 dniach – co zależy od temperatury – wylęgają się małe i wychodzą na powierzchnię, aby się pożywić. Rodzic nie interesuje się nimi, muszą sobie radzić same.
Demon seksu bez cech macho
Te i inne zachowania oraz śliskie cechy ślimaka spowodowały, że nie jest on raczej darzony sympatią. Wyluzowany ślimak nie znajduje zrozumienia i szczególnie źle wypada w konfrontacji z zapylającą pszczołą oraz pracowitą mrówką.
– My patrzymy na ślimaka zupełnie inaczej – wolno i niechętnie cedzi słowa Koncha, 22-letni student socjologii z Gdańska, zastrzegając anonimowość swoją oraz Fundacji Miłośników Ślimaka, która tym różni się od wszystkich innych, że nie zbiera żadnych pieniędzy, nie ma biur, konta, telefonu, pieczątki, nawet adresu internetowego.
Ale ma niepisany statut z jednym zapisem: „Miłuj ślimaka swego jak siebie samego”.
– W dobie bezpardonowego wyścigu szczurów, karkołomnego tempa życia, powolność ślimaka uznaliśmy za cechę pozytywnie wyróżniającą to sympatyczne zwierzątko – deklaruje Koncha.
Pozytywną cechą ślimaka jest też brak agresji; nigdy nie atakuje. Zainwestował tylko w jeden rodzaj mięśni – wciągacze, za pomocą których wciąga ciało do muszli, gdy grozi mu niebezpieczeństwo, gdy atakują go nornice, szpaki, jeże, ropuchy, insekty, chrząszcze czy robaki świętojańskie. – Sama muszla – powiada Koncha – to najdoskonalsza w przyrodzie konstrukcja budowlana. Wytrzymała i piękna.
Mięczak ślimak to nie macho jak lew, tygrys, tur lub orzeł. Chociaż zdecydowanie przewyższa je np. sprawnością seksualną, to one występują na sztandarach bojowników. Przewyższa je także umiłowaniem wolności; praktycznie nie ma przeszkody, której by nie pokonał uciekając z niewoli. – Przejdzie nawet po ostrzu żyletki – zapewnia dr Maltz, a Koncha uzupełnia: – No, chyba że w połowie drogi się rozmyśli.
W pogarszających się warunkach schodzi do podziemia. Zagrzebuje się w ziemi, wciąga ciało do muszli, po czym wydziela substancję, za pomocą której tworzy zasłonę zamykającą muszlę i odgradzającą go od świata zewnętrznego. Następnie zapada w stan anabiozy. Zimę oddaje przyrodzie, wiosna jest jego, bo wtedy budzi się do życia.
Wszystkie winy winniczka
Prosta budowa ślimaka oraz podobna do ludzkiej biochemia komórek i zasady ich współdziałania umożliwiły naukowcom z uniwersytetu w Brigthon obserwację zarówno poszczególnych neuronów, jak i zachowania samego zwierzęcia. Badania mają na celu lepsze poznanie zmian zachodzących w starzejącym się mózgu, zwłaszcza zdolności zapamiętywania. Sprawdzana jest też skuteczność nowych rodzajów przeciwutleniaczy, które powinny opóźniać proces starzenia się mózgu.
Brytyjski uczony, chemik J. Powell wpadł na trop pożytecznych zdolności ślimaków wodnych. Odkrył, że śluz wydzielany przez nie może oczyszczać rzeki i jeziora z nadmiaru toksycznego glinu. Do pojemnika z wodą o wysokim jego stężeniu wpuścił 10 ślimaków – błotniarek stawowych. Po 48 godzinach koncentracja pierwiastka spadła o ponad 80 proc. Niewielką część glinu odnaleziono w ciałach ślimaków.
Sto gramów ślimaczego mięsa zawiera aż 25 g białka, tylko 2 g tłuszczu, 5 g węglowodanów i całą gamę mikroelementów z fosforem, magnezem, żelazem i cynkiem na czele. Mięso to jest także lekarstwem na bóle żołądka. Od średniowiecza używano wody, w której były gotowane ślimaki, jako lekarstwa na choroby gardła i oskrzeli. Śluz ślimaków zawiera substancje bakteriostatyczne, z których wytwarza się lekarstwa na schorzenia astmatyczne, gruźlicę oraz maści ułatwiające i przyspieszające gojenie się ran. Ostatnio – co można było przewidzieć – substancje te wchodzą w skład kremów do pielęgnacji twarzy i ciała.
Ślimak był jednym z pierwszych zwierząt spożywanych przez ludzi, o czym świadczy duża liczba muszli znajdowanych w prastarych wykopaliskach. Rzymianie odkryli ich walory smakowe, lecznicze oraz afrodyzjakalne. Hodowali je w parkach ogrodzonych wałem usypanym z popiołu, po czym umieszczali w glinianych dzbanach wypełnionych miksturą z mąki i wina, aby je tuczyć. W średniowieczu ceniono je zwłaszcza za chude mięso, które można było spożywać podczas postów. W tym celu w XVII w. dzisiejszego winniczka sprowadzali do Polski francuscy mnisi. Nazwa winniczek wzięła się stąd, że wcześniej ślimak ten był plagą na plantacjach winorośli.
Na początku XIX w. ślimaki trafiły na królewskie stoły najpierw Francji i Rosji, potem rzecz jasna całej Europy. Na ziemiach polskich nie zyskały większego uznania. Podjadali je wyłącznie arystokraci. Do kanonu polskiej pieśni biesiadnej trafiły i są powszechnie znane, dotyczące picia zwrotki „Szlachty czynszowej” Jana Niepomucena Kamińskiego. Mało kto zna ciąg dalszy „Wypił Kuba/ Do Jakuba...”. Brzmi on: „Indyk z sosem/ Zraz z bigosem/ Dawniej jedli pany/ Dziś ślimaki/ I robaki/ Jak gdyby bociany”.
Smakowitość i zdrowotność ślimaczego mięsa sprawiły, że we Francji i Włoszech winniczki zostały wytrzebione. We Francji do ich zaniku dodatkowo przyczyniło się używanie w rolnictwie pestycydów. W latach 60. XX w. Francja zaczęła mięczaki importować, m.in. z Polski. Wkrótce staliśmy się potęgą eksportową winniczków; w ubiegłym roku sprzedaliśmy do Francji 1,2 tys. ton. Ale ślimakojadom wszystko to mało. Zjadają ich rocznie ponad 30 tys. ton. Dzisiaj są to głównie ślimaki hodowlane, sprowadzone przed laty i zaadaptowane do hodowli, północnoafrykańskie aspersa maxima i zachodnioeuropejskie aspersa aspersa, zwane pieszczotliwie przez hodowców millerkami. Te dwa gatunki są mniejsze od winniczków, ale jeszcze bardziej od nich płodne. I – co ważne – można je eksploatować przez cały rok.
Ślimaki odchodzą po ludzku
W Polsce winniczki zostały również zdziesiątkowane przez chemię, a także żywiołowe zbieractwo. – Od kilku lat winniczek jest pod ochroną. I słusznie – twierdzi Roman Marach, prezes RKS Łubnica, największego w Polsce eksportera ślimaków (450 ton z ogólnej masy 1,2 tys. ton). – Zakazu skupu nie powinien jednak wyznaczać kalendarz, ale wcześniejsza bądź późniejsza wiosna, gdy winniczek wraca już do aktywności, wychodzi i żeruje. Chroniony powinien być nadto według wielkości – każdy osobnik poniżej 3 cm. Należałoby także ustalić limity zbiorów tak, aby nie wyginął.
RKS zatrudnia od maja przez 3–4 miesiące 120 akwizytorów, którzy na terenie całej Polski skupują ślimaki. W tym roku płacono 1,80 zł za kg. Wytrawny zbieracz, który zna miejsca żerowania winniczków, potrafi zebrać kilkanaście kilogramów w 2–3 godz.
Jednak dla RKS Łubnica ważniejsza jest hodowla. Trzytygodniowe ślimaki aspersa, czyli szare duże i szare małe (millerki), wypuszcza się wiosną do tuneli foliowych, następnie do parku, na specjalnie przygotowaną mieszankę roślin. Z trawy, koniczyny i krzyżówek rzodkwi. W tunelach foliowych (takich jak do hodowli kwiatów) są urządzenia do nawilżania i dmuchawy do wpompowywania ciepłego powietrza.
We wspomnianych już parkach stoją podparte kołkami tzw. stoły, na które wykłada się karmę, zmiksowaną mieszankę kukurydzy, soi, zbóż, wapna pastewnego, kredy i minerałów. W dzień ślimaki siedzą pod stołami, wychodzą na żer wieczorem albo gdy pada deszcz. Niewtajemniczonym, patrzącym na rzędy stołów, może się wydawać, że skorupki ślimaków zastygły na deskach w bezruchu.
Po 10–12 tygodniach, gdy ślimaki osiągną odpowiednią wielkość, przychodzi czas zbiorów. Wtedy wiele osobników ucieka w inną część parku. Najbardziej dorodne sztuki zatrzymuje się do reprodukcji i takie osobniki dostają dodatkowo polfamidy. Wkłada się je do skrzynek wyłożonych specjalną ziemią i umieszcza w chłodni. W temperaturze 4–5 st. C i wilgotności 75–80 proc. wchodzą w otępienie zimowe. W kwietniu wyjmuje się skrzynki z chłodni i umieszcza w pomieszczeniu o temperaturze 18 st. C i wilgotności 80–90 proc. Ślimaki budzą się, kopulują i wkrótce składają jaja. Po 3 tygodniach pojawiają się setki małych ślimaczków, które wyglądają i wydają dźwięki takie, jak przesypywana kasza gryczana. Następnie trafiają do tuneli i parków.
Nie próbowano nawet krzyżować ślimaków hodowlanych z naszym winniczkiem. – Mają one inną pozycję kopulacyjną – objaśnia prezes Marach. – Winniczki wertykalną i stykają się stopami, hodowlane ustawiają się do siebie bokiem, gdyż organy płciowe mają z prawej strony czółki.
Przeznaczone do uboju trzeba jeszcze kilka dni pogłodzić, umyć pod bieżącą wodą i ułożyć warstwami w skrzynkach, każdą przesypując grubą solą, aby się oczyściły ze śluzu. – Ubój jest humanitarny – zapewnia Dariusz Tadeusz, szef hodowli ślimaków w RSP Łubnica. – Na taśmie, w tunelu termicznym, w temperaturze 98 st. C giną natychmiast.
Ślimak odkleja się wówczas od muszli. Trzeba go wydłubać i posortować według wielkości. Pani Halinka, Barbara i Zosia, pracujące przy sortowaniu, pytane, czy próbowały ślimaczego mięsa, krzywią się z niesmakiem. Dariusz Tadeusz pytany, czy zachowania ślimaków nie udzielają się przypadkiem załodze, powiada: – Tutaj wszystko musi być wykonane według normy, zgodnie ze standardami.
Te normy i standardy, czyli technologię, przywiózł do Łubnicy pewien Francuz. Ugotowany winniczek 24 godz. leży w ziołach, aby wywabić jego charakterystyczny, ziemisty smak i zapach. Hodowlanego po ugotowaniu w czymś w rodzaju rosołu zamraża się w bloki, które wędrują do chłodni w oczekiwaniu na kolejny transport do Francji. Czasem ślimaki z Łubnicy wracają do Polski w formie konserw. U nas zjada się ich 9–10 ton rocznie.
Jedna z francuskich firm oraz pracownicy gastronomii próbowali przekonać Polaków do ślimaczego mięsa. Zorganizowano nawet Dzień Ślimaka, która to nazwa jest zastrzeżonym znakiem towarowym. Dzień Ślimaka – jak na patrona przystało – jest bardzo długi. Rozpoczął się w lipcu 2004 r. Finał miał się odbyć 24 maja 2005 r., ale do dzisiaj się nie zakończył.
Wojciech Markiewicz
Artykuł pochodzi z archiwum internetowego www.polityka.pl
E
Mają same plusy " ich hodowla nie wymaga ogromnych nakładów finansowych, są wolne, więc szybko nie uciekną, a Europejczycy się nimi zajadają. Mowa o ślimakach afrykańskich.
Hodowla ślimaka afrykańskiego to świetny pomysł na biznes. Przekonał się o tym Grzegorz Skalmowski, właściciel firmy Snails Garden, który w 2003 r. postawił na mięczaki. Zaczęło się od jednego ślimaka, którego dostał w prezencie i trzymał w akwarium. Następnie wydarzenia potoczyły się szybko " z myślą o hodowli przeprowadził się na wieś i kupił dom wraz z pomieszczeniami gospodarczymi, które przystosował do hodowli ślimaków.
Metodą prób i błędów sam dochodził do tego, jak zapewnić mięczakom optymalne warunki hodowlane. " Najważniejszym doświadczeniem był dla mnie wyjazd do Francji, gdzie na własne oczy zobaczyłem, z czym przyjdzie mi się zetknąć na skalę towarową " mówi Grzegorz Skalmowski, właściciel Gospodarstwa Rolnego Snails Garden i zdobywca wyróżnienia w kategorii Mikro w V Edycji Konkursu o tytuł Mikroprzedsiębiorcy roku 2009. Obecnie pod patronatem Snails Garden działa w Polsce 36 ferm, a za 10 ton utuczonych ślimaków można dostać nawet 200 tys. zł.
Niezbędna infrastruktura
Cykl hodowlany ślimaków afrykańskich trwa ok. 7 miesięcy, zaczyna się od lutego, a kończy we wrześniu. Do rozmnażania ślimaków wymagane są odpowiednie pomieszczenia:
- 30 m2, gdzie przebywają ślimaki mateczne, które zniosą jajeczka na ok. 10 ton tuczu,
- 5"10 m2 " gdzie będzie miała miejsce inkubacja,
- 15 m2 " magazyn paszowy.
Mięczakom trzeba stworzyć " w zależności od stadium hodowli " odpowiedni mikroklimat, niezbędna jest właściwa temperatura (ok. 20°C), światło i wilgotność powietrza (70"90%). Poza pomieszczeniami ślimaki potrzebują również ziemi " do utuczenia tony ślimaków potrzeba ok. 200"300 m2.
Posiadając taką infrastrukturę, można kupić mięczaki " wystarczy ok. 10 000 sztuk ślimaków matecznych (reproduktorów), które kosztują od 1,5 za sztukę, w zależności od gatunku i liczby. Uwaga " ślimaki kupuje się tylko raz!
Najważniejsze doświadczenie
Praca przy ślimakach nie jest czasochłonna, ale wymaga dużej skrupulatności. " W zależności od skali hodowli i wieku ślimaków, najwięcej pracy jest przy rozmnażaniu. I tak obsługa stada matecznego na poziomie 10"15 tys. sztuk (to ilość materiału zarodowego na planowanie hodowli na poziomie 10"15 ton) zajmuje mi 1"3 godziny dziennie " opowiada Grzegorz Skalmowski, podkreślając, że podstawą jest dobra organizacja pracy i doświadczenie. " Nie bez znaczenia są też ułatwienia w postaci automatycznego systemu zraszania, ogrzewania z programatorem itp. " Na początku pracowałem o wiele więcej, ale to głównie ze względu na podpatrywanie ślimaków na każdym etapie " dodaje hodowca.
Ślimak zje wszystko
Ślimak zje prawie wszystko, pod warunkiem że ma optymalną wilgotność powietrza, nie jest mu za gorąco ani za zimno. " Jednak aby wyhodować duże i zdrowe ślimaki, należy podawać im odpowiednią paszę " podkreśla hodowca. Jest nią mieszanka pszenicy, soi, kukurydzy i dodatków mineralnych. Ślimaki hodowane w parkach jako dodatek jedzą roślinność zieloną wysianą w parku. " W naszym klimacie zalecany jest rzepik "perko". Oczywiście można by pokusić się o wysianie np. sałaty, rzodkwi, buraczków. Karmimy ślimaki raz dziennie, wieczorem, przez wsypanie paszy do paśników. Ilość paszy zależna jest od wieku i ilości ślimaków " dodaje Skalmowski.
Tłuste i chude lata
Hodowla ślimaków to zajęcie typowo rolnicze, w którym najważniejsza jest cierpliwość, sumienność i pracowitość. " Jest to praca związana z rolnictwem, co oznacza, że musimy liczyć się czasem z utratą części swojej hodowli, spowodowaną niesprzyjającą pogodą, brakiem doświadczenia i innymi tego typu zdarzeniami losowymi " zauważa Grzegorz Skalmowski i podkreśla: " Dlatego zawsze należy zakładać hodowlę, wliczając nieprzewidziane straty.
Firma Snails Garden pomaga zainteresowanym osobom założyć własne hodowle, skupia się na:
- odsprzedaniu ślimaków do założenia własnej hodowli,
- pokazaniu, na czym polega chów i hodowla,
- praktycznym przeszkoleniu,
- przekazaniu pełnej technologii hodowli wraz z recepturą paszy, odpowiednimi szkicami skrzyń do rozmnażania,
- organizacji pomieszczeń na reprodukcję, wylęgarnię i tucz (wszystko na podstawie własnych wieloletnich doświadczeń, z uwzględnieniem warunków panujących w Polsce),
- wskazaniu, gdzie można taniej kupić i czym zastąpić sprzęt używany do hodowli,
- pomocy podczas całego cyklu hodowlanego, łącznie z wizytacją na organizowanej fermie,
- odkupieniu wyhodowanych ślimaków z przeznaczeniem na cele gastronomiczne w Polsce i za granicą.
W zamian za pomoc, firma Snails Garden: sprzedaje fermom współpracującym ślimaki reproduktory, wymaga karmienia ślimaków paszą według swojej receptury, odkupuje od hodowców ślimaki i sprzedaje zagranicznym oraz polskim kupcom jako własny produkt.
Jak zobaczycie na filmie, nie ma obróbki wstępnej (nie wymagana jest przetwórnia), czyli nie występuje wycinanie worka trzewiowego „flaczka”
( mniej pracy)
Główna zaleta, podaje się zawsze świeży towar, nie mrożony, gotując na zamówienie. Muller ma tak mało „flaczka”, że wszystko gotujemy, tworząc jednocześnie wywar..:)
Dla bardziej wrażliwych, przypominam u nas są flaki !, a czyje pytają?..;))) Helix aspersa Muller jest jednym z najbardziej miękkich ślimaków jadalnych. Dlatego ogólnie cena skupu może być znacznie większa…)
Dlaczego Helix aspersa maxima ?
Generalnie głównie przyrządzany jest na sposób po Burgundzku (wymyślony we Francji), zresztą nie bez kozery, jest po prostu pyszny, ale do tej przystawki nadają się tylko winniczek i gatunek afrykański Helix aspersa Maxima.
Muszla na ten sposób musi być duża, aby ponownie nafaszerować ją obgotowaną tuszką ślimaka i masłem czosnkowy. Do tego jakość muszli ma tu ogromne znacznie, krótko mówiąc muszla to porcelanowy talerz (naturalny...;), w którym podaje się podgrzane mięso ślimaka – „stopę z płaszczem”
Cena sztuki to ok. 1 euro, dlatego„ talerz” nie może być uszczerbiony…)
Reasumując, Helix aspersa Muller to taki „ rarytas” w śród ślimaków, podawany na różne sposoby, świeży i naturalny.
Cena dania ok.. 0,5 kg ŚLIMAKÓW MULLER - w dobrej restauracji ~ 30 euro..:)
Bajkowa cena, Polscy restauratorzy nie zostańcie w tyle…;)))
PS…
Lobby francuskie kładzie duży nacisk na jakość ślimaka produkowanego w Europie wschodniej (konkurencji), co za tym idzie zaostrzą wymagania hodowli co do jakości mięsa i muszli ślimaka, w tym przypadku głównie maximy. (Gatunek sprzedawany do Francji) Nowi hodowcy mogą nie sprostać tym wymaganią, a już na pewno w hodowli całorocznej, gdzie muszla jest w opłakanym stanie, a koszty hodowli są ogromne.
Brak słońca, wiatru, odpowiedniej ziemi, powietrza w znacznym stopniu przyczynie się do tego. Druga sprawa to pochodzenie tzw.
Reproduktora (z certyfikatem, czy bez), nie będzie to miało znaczenia, jeżeli potomstwo nie uzyska odpowiednich parametrów hodowli do wymaganej jakości konsumpcyjnej. (twardości muszli itp.)
Natomiast rozpoczęcie produkcji od tzw. podrostka (oseska)
(transport - mikrouszkodzenia i inne tego typu pomysły)
Drogi hodowco za każdym razem będziesz musiał przenieść ślimaka po wylęgu(ok. 10 dniu) z inkubacji do tuczu wstępnego (tunelu, klatki - pomieszczenia ochronnego), a potem do parku na dworze.
Ponadto nawet jak zaczniesz start od tzw. reproduktora to i tak ten etap produkcji Cię nie ominie!
Więc szkoda języka na gadki typu - start tylko od REPRODUKTORA…:)))
Chyba, że komuś zależy wyłącznie na handlu „reproduktorem”, bo nie mam własnej produkcji, ale to zupełnie inna para kaloszy i trochę rozumiem..;)))
( wcale się nie mądrze i nie mówię, że zęby na hodowli zjadłem, gdzież bym śmiał, ślimak to cały czas zagadka, ale trochę podobno coś wiem..;)
...i teraz się naraziłem...:))))))
Idąc dalej w kierunku konsumpcji...
Można także wykorzystać samą tuszkę w przetwórstwie, ale cena sprzedaży tuszki nie jest zadawalająca, jeżeli nie uda się razem odsprzedać muszli odpowiednio przygotowanych do nadziewania.
Natomiast co innego gdy mięso zapakujemy w puszki w sosie własnym, ale to już bardzo kosztowne wyzwanie i co za tym idzie puszka musi mieć odpowiednią cenę…
Cały świat idzie w kierunku produktów świeżych i naturalnych.
Oferujemy podrostka (oseska - gatunku Helix aspersa Maxima) do założenia własnej hodowli.
W cenie promocyjnej na gatunek Helix aspersa Maxima.
W Polsce powstaje coraz więcej firm zajmujących się handlem ślimaka z gatunku Helix aspersa Maxima.
Powstała w Polsce nowa ubojnia PRZETWÓRNIA zajmująca się skupem w/w gatunku.
Wychodząc na przeciw oczekiwaniom i proponowanej cenie ok. 10 zł/kg (bez potrzeby kontraktacji i wymaganej jakości), wydaje się być uzasadnionone dodatkowe rozwinięcie tego gatunku ślimaka, na potrzeby tak dużego zapotrzebowania ze strony rynku polskiego.
W swojej ofercie posiadamy materiał zarodowy sprowadzony z certyfikowanych hodowli reproduktorów z Francji oraz Włoch (co daje gwarancje skupu w/w - dodatkowy atut - stado zaklimatyzowane w naszych warunkach):
- reproduktory Helix aspersa Maxima
cena od 1 zł/szt
- podrostki (oseski)
cena 4 grosze/szt.
Hodowco!
Dodatkowo dostaniesz GRATIS - all inclusive
Abyś miał dobry START!
ŚLIMAKI REPRODUKTORY (30%)
+
Gratisy!!!
(8 pozycji)
Zestaw inkubacyjny
(łyżeczki, pędzelki, kuwety do wyciągania jajeczek, zraszacze)
+
Zestaw pomiarowy
(Higrometr + termometr po 2 szt)
+
Profilaktyka zdrowotna
(Probiotyki na reprodukcje –KONIECZNIE!!!)
+
Pasza na cały okres rozmnażania
200 kg
+
Ziemia do kubków lęgowych na cały okres rozmnażania
360 L
+
Ziemia do tacek inkubacyjnych na cały okres
180 L
(według naszych receptur)
+
DODATKOWO GRATIS!
Zestaw kubków do reprodukcji na cały okres
1500 sztuk
+
Tacki do inkubacji na cały okres
200 sztuk
Wszystko już masz, do Ciebie należy zrobić tylko klatki do rozmnażania (według naszego szkicu), który także dostaniesz GRATIS!
Dostarczymy towar, wprost na Twoją ferme!
Czytam na polskich stronach:
skupię każdą ilość ślimaka konsumpcyjnego gatunku Helix aspersa muller!
UBOJNIA ORAZ PRZETWÓRNIA JUŻ FUNKCJONUJĄ!
Nic tylko hodować i odstawiać do przetwórni (gdziekolwiek ona jest...? ), do pośrednika (z wielką chłodnią...? ) itp...
To jest pytanie...?
Helix aspersa Muller
Reproduktory gatunku Helix aspersa Muller - obowiązkowa wymiana stada sukcesywnie co 3 lata!
Tylko renomowane i uznane hodowle na krajowym rynku dają taką GWARANCJE!
OKRES CHOWU, PRAKTYKA, DOŚWIADCZENIE W EKSPORCIE MIN. 3-4 LETNIE, ODPOWIEDNIE ZAPLECZE,(PROFESIONALNE CHŁODNIE DO HIBERNACJI MIĘCZAKÓW)
Pragniemy powiadomić nowych i stałych hodowców o zmianie numeru nadzoru weterynaryjnego i nowych wytycznych odnośnie reprodukcji, chowu i hodowli lądowych ślimaków na cele spożywcze. Każda firma zajmująca się skupem-handlem, hodowlą, zobowiązana jest posiadać odpowiednie warunki, zaplecze do przechowywania ślimaków.
JESTEŚMY OTWARCI NA WSZELKĄ WSPÓŁPRACĘ!
SNAILS GARDEN - ZAUFAJ PROFESIONALIŚCIE
Jako jedyni na polskim rynku mamy udokumentowane doświadczenie i nie wahamy się z niego skorzystać...
Mamy wyniki, nie przestaniemy do póki nie wyjdzie tak jak trzeba…;)
godz: 10:55 data: 2011.08.17 Zmiany w nazwie ślimaków hodowlanych!
foto gatunek Helix Aspersa Maxima
Życie Weterynaryjne - MAGAZYN 2011*86(8)
Ślimaki jadalne – użytkowość, wartość odżywcza i bezpieczeństwo dla zdrowia konsumenta
Krzysztof Szkucik, Monika Ziomek, Monika Maćkowiak-Dryka, Waldemar Paszkiewicz z Katedry Higieny Żywności Zwierzęcego Pochodzenia Wydziału Medycyny Weterynaryjnej w Lublinie
Równolegle z procesem hodowli nasza firma prowadzi działalność naukowo-badawczą ściśle współpracując z Katedrą.
Profilem badań jest głównie ocena surowca z fermy Snails Garden w tym głównie mięsa ślimaków jadalnych i kawioru. Ocenę ta prowadzona jest pod katem mikrobiologicznym i chemicznym (skład podstawowy, skład aminokwasowy białka, zawartość kwasów tłuszczowych w tym niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych w tłuszczu ślimaków).
Katedra planuje rozpocząć badania nad wpływem żywienia ślimaków na jakość pozyskiwanego mięsa. Wydział Medycyny Weterynaryjnej współpracuje z zakładem parazytologii, oraz planowane będą na potrzeby hodowców oznaczenia mikrobiologiczne z narządów ślimaków.
Zmiany w nazwie ślimaków hodowlanych!
Obecnie w Polsce hoduje się 2 gatunki ślimaków jadalnych.
Są to: Cornu aspersum maxima, Cornu aspersum aspersum
Ślimak szary zaklasyfikowany jest obecnie do nowego w obrębie rodziny Helicidae rodzaju Cornu.
Wyniki tych badań nie pozwoliły w dalszym ciągu zaliczać ślimaka szarego do rodzaju Helix.
Ślimak szary duży znany jest pod wieloma nazwami: „ślimak afrykański” lub „maxima” (franc. „Gros Gris”).
Dla ślimaka małego szarego używana jest nazwa „Müller” (franc. „Petit Gris”).
Ślimaki pozyskiwane w Polsce z hodowli fermowych:
– Cornu aspersum maxima / zwany Helix aspersa Maxima
W powszechnym użyciu pozostają nadal wcześniejsze nazwy łacińskie...
Szybki rozwój sektora żywnościowego w Polsce w ostatnim dziesięcioleciu zaowocował pojawieniem się na rynku nowych rodzajów żywności. Należą do nich między innymi ślimaki, które od tysięcy lat stanowią element diety człowieka. Walory ślimaków ceniono już w starożytnym Rzymie, gdzie przypisywano im także właściwości lecznicze oraz stosowano jako afrodyzjak.
Obecnie mięczaki te są popularne w kuchni azjatyckiej – głównie japońskiej i chińskiej, a także na kontynencie afrykańskim. W Europie ślimaki są cenione głównie w kuchni francuskiej oraz spożywane są także w Belgii, Holandii, we Włoszech, w Hiszpanii, Portugalii i Niemczech.
Według szacunkowych danych roczna konsumpcja ślimaków na świecie wynosi 30 tys. ton.
Prognozy zakładają jej pięciokrotny wzrost w ciągu najbliższych dwudziestu lat.
Produktami spożywczymi pozyskiwanymi ze ślimaków jest mięso, otrzymywane z części mięśniowej...
godz: 16:04 data: 2011.08.10 NOWOŚĆ!- pierwsza próbka w POLSCE
Przedstawiamy Państwu pierwszą w Polsce próbkę kremu z wyciągiem ze ŚLUZU ŚLIMAKA
Próbka została wykonana przez laboratorium, zgodnie z zasadami GMP,
Systemem Zarządzania Jakością PN-EN ISO 9001:2001 w zakresie produkcji preparatów kosmetycznych i przy certyfikacie AQAP 2110:2006
Systemy te dają Kontrahentowi pewność, że proces obsługi jest tworzony tak, aby jak najlepiej zaspakajał ich potrzeby, a także że podlega regularnej kontroli przez niezależny, zewnętrzny podmiot – firmę certyfikującą.
Próbki śluzu
SNAILS GARDEN
Hodowla Ślimaków
www.snailsgarden.com
Kosmetyki naturalne
Odżywczo – naturalny krem z wyciągu ŚLUZU ŚLIMAKA:
Działanie kremu:
- ujędrnia, wygładza i uelastycznia skórę, poprzez stymulowanie produkcji włókien kolagenowych w skórze,
Przy zamówieniu 15 000 sztuk stada matecznego i wpłacie 100% przedpłaty Hodowca otrzyma:
– 2000 sztuk gratis + 1500 SZTUK GRATIS (10% wartości zamówienia)
Razem 18 500 sztuk reproduktorów w cenie 15 000 sztuk!
+
All inclusive
Gratisy!!!
(8 pozycji)
1.Zestaw inkubacyjny
(łyżeczki, pędzelki, kuwety do wyciągania jajeczek, zraszacze)
2. Zestaw pomiarowy
(Higrometr + termometr po 2 szt)
3. Profilaktyka zdrowotna
(Probiotyki na reprodukcje –KONIECZNIE!!!)
4. Pasza specjalny skład (błyskawiczne kondycjonowanie) cały okres rozmnażania
200 kg
5. Ziemia do kubków lęgowych na cały okres rozmnażania
360 L
6. Ziemia do tacek inkubacyjnych na cały okres
180 L
(według naszych receptur)
7.DODATKOWO GRATIS!
Zestaw kubków do reprodukcji na cały okres
1500 sztuk
8. Tacki do inkubacji na cały okres
200 sztuk
All inclusive
Wszystko już masz, do Ciebie HODOWCO należy:
- zorganizować budynek
- zbudować klatki według naszego szkicu, który także dostaniesz wraz z technologią i szkoleniem hodowli
GRATIS!
Uwaga!!
Możliwość transportu i rozbudzenia ślimaka na Twojej fermie!
ZWIERZĘTA ŻYWE TRZEBA ZAMAWIAĆ Z 7 MIESIĘCZNYM WYPRZEDZENIEM!
Ceny skupu ślimaka tuczowego (hodowla na bazie reproduktorów certyfikowanych z fermy Snails Garden)
SKUP
Helix aspersa ok. 13 zł/kg
Pamiętaj, nie ważne ile proponują za ślimaki, ważne ile są wstanie zapłacić!!!
Dodatkowo
Możliwość skupu ślimaka tuczonego II gatunku - cena ustalana jest indywidualnie.
Dla stałych kontrahentów wymiana stada matecznego po 3 latach GRATIS!
Możliwość skupu podrostków i jaj z ferm partnerskich
Skup odbywa się przez cały rok!
Stała umowa skupu - KONTRAKT
Umowa skupu (bez ograniczeń ilościowych co do wielkości planowanej produkcji na przyszłość (min. 100 kg)
Umowa zawarta jest na czas nieokreślony, bez ograniczeń czasowych i pory roku
W sprawie hodowli proszę o kontakt od poniedziałku do piątku w godzinach 8.00–16.00
Osobom, które jeszcze wahają się z podjęciem ostatecznej decyzji o rozpoczęciu chowu ślimaków, proponujemy zapoznać się z technologią hodowli, która rozwieje wiele wątpliwości, przybliży temat hodowli i jednocześnie upoważni do wglądu w proces produkcji lądowych ślimaków jadalnych na fermie Snails Garden.
Pragniemy zwrócić uwagę, że jest to jedyna możliwość podejrzenia tajników produkcji podczas odwiedzin fermy, która pozostaje zamknięta dla osób postronnych. Zaproszenie znajdziesz tu :ZAPROSZENIE
Firma Snails Garden jest laureatem konkursu „Mikroprzedsiębiorca Roku 2009”, który organizowany jest przez Fundację Kronenberga przy Citi Handlowy.
- Myślę, że polskie prawodawstwo nie do końca wspiera przedsiębiorców. W żaden sposób nie mogłem zarejestrować firmy jako działalność gospodarczą ponieważ chów ślimaków nie był też wymieniony w działach specjalnych rolnictwa – mówi Grzegorz Sklamowski z firmy Snails Garden.
Firma Snails Garden zajmuje się hodowlą lądowych ślimaków jadalnych, produkcją jajeczek ślimaczych na kawior - Snails Caviar i szkoleniami z tego zakresu.
Skąd pomysł na taką działalność?
Pomysł na hodowlę zrodził się podczas podpatrywania ślimaka afrykańskiego z rodzaju Achatina (największy ślimak lądowy świata), którego dostałem w prezencie, kiedy mieszkałem jeszcze w bloku, w mieście. Warto dodać, że zajmowałem się już wcześniej chowem zwierząt, takich jak gekony i żółwie różnego rodzaju. Obecnie posiadam parę węży w terrarium, ale to już zupełnie hobbistycznie.
Od czego zaczęła się pańska przygoda z biznesem?
Jak wyglądały początki działalności? Przygoda już z dużym podstawowym stadem zarodowym ślimaków zaczęła się na wsi, bo właśnie z myślą o hodowli ślimaków przeprowadziłem się na wieś. W między czasie znalazłem w gazecie ogłoszenie małej przetwórni ślimaka, która oferowała zbyt tego mięczaka i jednocześnie naukę jego chowu. Właścicielka przetwórni sprzedała mi ślimaki zarodowe, ale niestety nie umiała mi pomóc w chowie. Tak wiec metodą prób i błędów dochodziłem do własnych metod. W tamtym okresie, a był to rok 2003, nie było tak wielu wiadomości w sieci o hodowli ślimaków. Co innego teraz - sam często udzielam wskazówek, jak zacząć. Dla mnie najbardziej istotny był wyjazd do Francji, gdzie na własne oczy zobaczyłem z czym przyjdzie mi się zetknąć hodując ślimaki na większą skalę. Tam też zweryfikowałem swoją wiedzę na ten temat. Byłem zadowolony, bo okazało się, że rozwijana przeze mnie hodowla, oparta na metodzie prób i błędów, jest zgodna z normami francuskimi.
Co było dla pana największym zaskoczeniem/trudnością w momencie startu firmy?
Brak paszy dla ślimaków. Na początku drogi sam robiłem paszę, wspierając się okolicznymi sąsiadami rolnikami. Ale przyznam, ze ciężko było dostać na wolnym rynku specjalne komponenty do paszy. Miałem też kłopoty ze zmieleniem ich na mąkę. Teraz jest inaczej, nawiązałem współpracę z zaprzyjaźnioną mieszalnią pasz i razem sukcesywnie, co rocznie, udoskonalamy parametry paszy.
Czy polskie prawodawstwo ułatwia działanie ludziom przedsiębiorczym? Myślę, że nie do końca, sam miałem z tym wiele problemów. W żaden sposób nie mogłem zarejestrować firmy jako działalność gospodarczą. Chów ślimaków nie był też wymieniony w działach specjalnych rolnictwa. Ale poradziłem sobie z tym problemem. Po prostu wydzierżawiłem potrzebną ilość ziemi z gminy i stałem się osoba prowadzącą gospodarstwo rolne. Już teraz rzec można jestem rolnikiem.
Co uważa pan za największy sukces zawodowy i największą porażkę? Moim sukcesem są właśnie ślimaki, tzn, że po wielu próbach, błędach i porażkach udawało mi się wydobyć w sobie iskierkę, która była moim motorem napędowym do podejmowanie nowych wyzwań i prób przy hodowli mięczaków. Porażka hm…, było ich wiele, ale o nich się nie pamięta. Wyciągam z nich wnioski i staram się nie popełniać tych samych błędów. Porażka motywuje mnie raczej do działania
Jakie problemy spotyka pan w codziennej działalności biznesowej? Problemem jest brak regularnej i odpowiedniej ilości ślimaka do sprzedaży. Dlatego stale namawiam innych do otwierania nowych hodowli. Rynek ślimaczy jest bardzo chłonny. Brak naszego rodzimego winniczka w naturze i zakazy jego zbiorów na kilka lat, powodują coraz większe zainteresowanie kupnem ślimaków hodowlanych każdego gatunku.
Czy czuje się pan spełniony zawodowo, czy może stawia pan przed sobą kolejne cele biznesowe?
Ależ skąd, cały czas czegoś szukam, mam satysfakcję z tego co robię. Wyróżnienia i uznanie w konkursie Mikroprzedsiębiorca Roku 2009 ogromnie mnie motywują do dalszych działań. W planach mam otwarcie przydomowej małej przetwórni, tak aby można było sprzedać mięso ślimacze gotowe do dalszej obróbki i co najważniejsze, aby móc sprzedawać je o każdej porze roku!
Gdyby udało się pan pozyskać finansowanie, w jakim kierunku rozwinąłby Pan firmę?
Tak jak wspomniałem wcześniej, poszedłbym w kierunku otwarcia przetwórni i obróbki mięsa mięczaków z własnej fermy hodowlanej.
Co poradziłaby pan przyszłym przedsiębiorcom, którzy dopiero rozpoczynają karierę w biznesie?
Najważniejsze są cierpliwość i odpowiednie przygotowanie się do tematu, sprawdzenie rynków zbytu i możliwości samorealizacji. Jeżeli będziemy zadowoleni z tego co robimy, to sukces przyjdzie sam. Ja lubię to, co robię. Dodatkowo dziedzina, którą wybrałem ma przed sobą przyszłość. Ale wiem, że jeszcze wiele przede mną.
godz: 15:26 data: 2011.06.28 Szczęście 10 mln ślimaków
foto SNAILS GARDEN - powiększ obraz (znajdziesz kilka przepisów)
24 cze, 08:07Víctor-M. Amela / La Vanguardia
Jest doświadczonym hodowcą, ale jego podopieczni należą do mniej typowych: to ślimaki. José Antonio Marcelo zarządza fermą z precyzją dostosowaną do rozmiarów swoich zwierząt: to stąd właśnie pochodzą larwy ślimaków, które potem, już dorosłe, serwowane są w najlepszych restauracjach Hiszpanii.
Prezes Narodowego Stowarzyszenia Hodowli i Tuczenia Ślimaków pan Marcelo dba o dobrostan swojego stada.
Zanim ślimaki w paczkach powędrują do chłodni, są humanitarnie uśmiercane: należy zanurzać je w letniej wodzie i stopniowo zwiększać temperaturę – w ten sposób zwierzaki poddawane są swoistej eutanazji. Następnie selekcjonuje się je pod względem wielkości, mrozi i paczkuje, aby mogły zostać zjedzone w ciągu najbliższych dwóch lat. Sos i przyprawy dodajemy już sami.
La Vanguardia:
Ile ślimaków liczy pańska ferma?
José Antonio Marcelo: Od stycznia do maja przychodzi tu na świat dziesięć milionów larw.
Dziesięć milionów ślimaków? Co państwo z nimi robią?
Nasza ferma to wylęgarnia ślimaków. Wysyłamy larwy na inne fermy, gdzie się je tuczy aż do listopada.
A co potem?
Trafiają do zakładu, gdzie są oczyszczane i myte, następnie gotuje się je w gorącej wodzie, mrozi w ciekłym azocie i pakuje do torebek. W tej formie są sprzedawane do eleganckich restauracji prowadzonych przez takich szefów kuchni jak Ruscalleda, Arzak, Adria, Santamaria...
Czy ślimaki żyjące w stanie dzikim nie są smaczniejsze?
Dzikie ślimaki mają ciemniejsze i twardsze mięso, poza tym bywają gorzkie. Ślimaki hodowlane mają więcej zalet.
Jakich?
Są bardziej mięsiste, ich mięso jest bielsze, jednolite jeśli chodzi o smak i fakturę, bo jesteśmy w stanie kontrolować to, co jedzą.
A co jedzą ślimaki na fermie?
Koniczynę, rzodkiew, lucernę, mielone ziarna zbóż. Wszystko czyste, zdrowe, zadbane, bez żadnych bakterii.
Od jak dawna w Hiszpanii hoduje się ślimaki?
Już w 1936 roku próbowano helicykultury czyli hodowli ślimaków dla celów komercyjnych, ze zmiennym szczęściem.
Tak to się nazywa – helicykultura?
Tak, bo helix to łacińska nazwa tej rodziny ślimaków. W naszej wylęgarni hodujemy jedynie odmianę ślimaków ogrodowych Hélix aspersa Müller.
Jak pan się nauczył hodować ślimaki?
Dwadzieścia lat temu hodowałem króliki, ale chciałem spróbować czegoś innego. I jako samouk podejmowałem różne działania metodą prób i błędów. To było bardzo skomplikowane, ale udało się.
godz: 21:06 data: 2011.06.20 doświadczenie - ocena wieku ślimaka- zwrost w 1 roku w polskich warunkach
Doświadczony hodowca oceni wiek ślimaka po jego muszli...:):))
Widać wyraznie u ślimaka afrykańskiego - hodowlanego, czy urosły w polskich warunkach W PIERWSZYM ROKU, A DOKŁADNIE W 4- 6 MIESIĘCY, w przypadku winniczka DO 4 LAT W NATURZE )
Wykorzystanie niektórych gatunków zwierząt w rolniczej produkcji niszowej Wiadomości Zootechniczne, R. XLVII (2009),
Instytut Genetyki i Hodowli Zwierząt, Polska Akademia Nauk, Jastrzębiec, ul. Postępu 1, 05-552 Wólka Kosowska
Instytut Zootechniki Państwowy Instytut Badawczy, 32-083 Balice k. Krakowa
"...Wykorzystanie użytków rolnych i budynków w chowie lądowych ślimaków jadalnych z rodzaju Helix.
".... Europejskie spożycie rodzimych gatunków jadalnych ślimaków lądowych wynosi co najmniej 40 tys. t rocznie. Z uwagi na objęcie naturalnych populacji tych ślimaków całkowitą (Helix aspersa) lub częściową (Helix pomatia) ochroną gatunkową, już w latach 90. ubiegłego wieku 30% biomasy towarowej tych zwierząt pochodziła z hodowli fermowej (na podstawie danych Eurostat, 1991)."
"Gałąź produkcji zwierzęcej obejmująca fermową hodowlę ślimaków jadalnych w Europie nosi nazwę Helikultura".
.."Dolnym progiem opłacalności wielkości produkcji na fermie jest 5–10 t ślimaka towarowego, gdyż na mniejsze partie towaru trudniej jest znaleźć odbiorcę zagranicznego. Do wychowania partii ślimaka towarowego o biomasie 10 ton potrzebne są zagrody polowe o łącznej powierzchni około 20–30 a, do których obsadzenia potrzeba 600–900 tys. sztuk wiosennego wylęgu podchowanego, uwzględniając straty przy podchowie 10–15 tys. sztuk reproduktorów potrzebnych do otrzymania tego wylęgu."
...,"Aby uzyskać sukces ekonomiczny należy – poza szczegółowym opanowaniem zasad hodowli – nastawić się obecnie raczej na rozwijaną przez pierwsze lata działalności produkcję wielkotowarową, a przede wszystkich zawczasu znaleźć odpowiedniego odbiorcę ślimaka handlowegoi zawrzeć z nim umowę kontraktacyjną "
"....Ferma hodowlana ślimaków jadalnych jest nieuciążliwa ekologicznie, poniewaz nie stanowi intensywnego źródła odorów odzwierzęcych ani odpadów płynnych, natomiast odchody ślimaków z powodu zasadowego odczynu ulegają szybkiej mineralizacji i wchłanianiu przez system korzeniowy porostu roślinnego. Z powodu dużej ilości zwierząt użytych do produkcji towarowej, chów ślimaków z zootechnicznego punktu widzenia można określić jako intensywny w stosunku do zagęszczenia w naturalnych populacjach. "
..."Z uwagi na stosunkowo niewielką produkcję biomasy towarowej z jednostki powierzchni oraz brak ekologicznej uciążliwości tej formy działalności hodowlanej chów ten ma natomiast charakter ekstensywny i jest przykładem gospodarki w pełni zrównoważonej ekologicznie w myśl odpowiednich dyrektyw Unii Europejskiej (European Communities, 2002). "
Przestrzegamy przed rozpoczęciem hodowli na bazie reproduktorów (ślimaków przygotowanych do kopulacji) sprowadzonych z zagranicy, w szczególności gatunek Helix aspersa Muller!
Słaba nieśność i odporność!
Nie popełniaj moich błędów!!!
Już to przerabiałem, sprawdzaj pochodzenie reproduktorów i doświadczenie hodowcy!
Handel mięczakami, to nie to samo co hodowla i codzienny kontakt.
DOBROSTAN ZWIERZĄT
Akwakultury
- stan zdrowia fizycznego i psychicznego osiągany w warunkach pełnej harmonii ustroju w jego środowisku.
Ślimaki hodowlane pod kątem nadzoru weterynaryjnego, są uznawane jak zwierzęta akwakultury ("ryby")
Każdy pośrednik - handlarz powinien mieć nadany numer nadzoru weterynaryjnego!
Firma powinna być zaopatrzona w specjalistyczne chłodnie do przetrzymywania zakupionych mięczaków od hodowcy!
W innym przypadku, Ty zostaniesz obciążony za straty wynikające w tzw "międzyczasie"
Pamiętaj - TO WAŻNE !!!
Ślimaki sprowadzone za zagranicy "uodparniają" się pokoleniowo w drugim lub trzecim roku do warunków panujących w danej hodowli (pasza - bez antybiotyków, woda, środowisko)
Zagraniczne mięczaki, są mniej odporne na nasze " bakterie i wirusy"!
Nie pomogą tu żadne certyfikaty!
Fermy rodzime, są czyste ekologicznie bez używania chemii i antybiotyków!
Początkujący hodowca może nie poradzić sobie ze „sterylnym” reproduktorem sprowadzonym z zagranicy!
godz: 14:27 data: 2011.06.16 Gęsi, ślimaki czy owce?
TVP Kraków
Gęś kołudzka jest rozchwytywana przez Niemców, ślimak szary uwielbiany przez Francuzów, jagnięcina coraz częściej doceniana przez Polaków.
W jaką hodowlę zainwestować i jakie nowości techniczne wprowadzać doradza rolnikom Instytut Zootechniki w Krakowie.
"............. Włosi i Francuzi cenią natomiast ślimaki szare z polskich hodowli. Inwestycja w ślimaki może przynieść spory zysk - za kilogram przysmaku można uzyskać od siedmiu do piętnastu złotych, a na jednym hektarze można wyhodować 30 ton ślimaków. "
godz: 14:23 data: 2011.05.28 Parki hodowlane ślimaków - SKUP ŚLIMAKÓW
Parki zewnętrzne to pomieszczenia dla ślimaków, zapobiegające ucieczce i rozproszeniu się, w których odbywa się ich wzrost w warunkach pozwalających na ochronę przed drapieżnikami (ziemnymi czy powietrznymi).
Parki dzielą się na 2 grupy:
duże – na wolnym powietrzu, o powierzchni od 50 do l00 m2, które mogą być grupowane w większe powierzchnie hodowlane (1000–2000 m2, a nawet więcej) oraz na parki mniejsze, często zakładane w tunelach foliowych.
godz: 21:39 data: 2011.05.20 Kompleksowy monitoring populacji winniczka.
Kompleksowy monitoring populacji winniczka, ocena stanu populacji, limity zbioru
Naukowcy z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu przeprowadzą w woj. podlaskim inwentaryzację będących pod ochroną ślimaków winniczków. Badania rozpoczną się w najbliższych tygodniach, jak tylko ślimaki obudzą się po zimie.
Badania realizować będą pracownicy Zakładu Zoologii Ogólnej (Wydział Biologii UAM), w którym prace nad winniczkiem prowadzone są od kilkudziesięciu lat. Naukowcy będą starali się oszacować ile jest tych mięczaków w Podlaskiem, wskażą miejsca gdzie ślimak występuje licznie, a gdzie jest go mało.
Dane te są potrzebne do określenia limitów zbiorów winniczków, które co roku przeprowadzane są w maju. Można wtedy - za zgodą Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, która badania zleciła - zbierać i sprzedawać w punktach skupu tylko te winniczki, u których średnica muszli przekracza 3 cm. Zawsze jest jednak ściśle określony limit zbioru.
Gdyby badania wykazały, że ślimaków jest mało, ich zbiór może być zakazany lub ograniczony. Ślimaki są zbierane i sprzedawane głównie do Francji, gdzie są przysmakiem.
"Inwentaryzacja ślimaka pomoże nam określić całkowity limit zbioru tego gatunku z terenu województwa podlaskiego w latach 2012-2015" - poinformowała PAP rzeczniczka RDOŚ w Białymstoku Małgorzata Wnuk.
Podobne inwentaryzacje ślimaka winniczka były w minionych latach lub są prowadzone obecnie w kilku innych regionach w Polsce, np. w województwie pomorskim, wielkopolskim, warmińsko- mazurskim czy kujawsko-pomorskim - poinformowała Wnuk.
O tym jak takie badania są potrzebne może świadczyć, jej zdaniem, przykład z województwa warmińsko-mazurskiego, gdzie w 2010 roku nie można było w ogóle zbierać winniczków, bo inwentaryzacja wykazała, że spada liczba tych ślimaków i populacja potrzebuje czasu na odrodzenie się.
W 2010 roku w Podlaskiem można było zebrać 112,5 tony ślimaków winniczków.
Rolnicy wnioskowali o zgodę na zbiór ponad 575,5 tony. RDOŚ ocenia, że taka duża liczba wniosków mogła mieć związek z zakazem zbioru właśnie w sąsiednim województwie warmińsko-mazurskim.
Rzeczywiście zostało jednak zebranych w Podlaskiem 45,3 tony tych mięczaków. W 2009 roku była zgoda na zbiór 107 ton ślimaków, faktycznie zebrano jednak 76,1 tony - wynika z danych RDOŚ w Białymstoku.
Rzetelna inwentaryzacja winniczków to sprawa niezwykle trudna i pracochłonna, a realne oszacowanie ich liczby i biomasy w skali województwa, podobnie jak w przypadku innych bezkręgowców, wydaje się wręcz niemożliwe - powiedział PAP prof. Jerzy Błoszyk, szef zespołu poznańskich naukowców, którzy będą prowadzić badania w Podlaskiem.
Brak bowiem danych mówiących o wielkości populacji tych mięczaków w Polsce, bo nie ma doskonałych metod na poznanie tego zagadnienia. Ostatni raz kompleksową inwentaryzacją w skali całego kraju zrobiono 35 lat temu.
Trudność prof. porównał do próby policzenia mrówek w lesie, dlatego wynik badań będzie przybliżonym szacowaniem. "Staramy się jednak, aby uzyskane wyniki były jak najbardziej zbliżone do rzeczywistych" - dodał prof. Błoszyk. W każdym z podlaskich powiatów naukowcy wyznaczą miejsca, w których ich zdaniem winniczków powinno być najwięcej ze względu na swoje preferencje środowiskowe. Ślimaki występują w parkach, na skarpach w pobliżu zbiorników wodnych, ale też na suchych nasypach kolejowych, skrajach lasu czy cmentarzach – mówi prof. Błoszyk. W oparciu o tę wiedzę i mapy satelitarne zostaną wytypowane w regionie konkretne miejsca do zbadania. Mięczaki będą tam liczone i ważone, a następnie w oparciu o te dane zostaną przeprowadzone analizy statystyczne.
Naukowcy z Poznania pracują nad wzorem modelu matematycznego, który byłby pomocny w szacowaniu populacji. Uwzględniałby on m.in. zależności pogodowe, zasobność bazy pokarmowej i ogólne zmiany w środowisku. W swojej pracy korzystają też z możliwości jakie daje nawigacja satelitarna GPS. Winniczki, które są obojnakami osiągają możliwość rozrodu w wieku kilku lat. W niektórych regionach ślimaki te są z natury większe lub mniejsze, dlatego wiedza o strukturze wiekowej i wielkościowej populacji jest bardzo potrzebna do określenia limitów na ich zbiór.
Chodzi np. o to, by nie zebrano winniczków, które wprawdzie osiągnęły odpowiedni wymiar ale nie przystąpiły jeszcze do rozrodu, bo może to skutkować mniejszą ich ilością później. Prof. Błoszyk przypomniał, że np. w latach 60., gdy w Polsce masowo zbierano winniczki, bo były za dewizy sprzedawane za granicę, w niektórych regionach ich liczebność drastycznie spadła.
Badania, które według RDOŚ potrwają do listopada będą kosztowały 50 tys. zł.
Aktualne informacje o stanie i efektach badań nad winniczkiem można będzie śledzić na stronie internetowej http://helix.amu.edu.pl.
Autor: SGŹródła: PAP
„W roku 1964 stworzone zostały normy eksportowe, które obowiązują do dzisiaj. Wprowadzono także limity corocznych odłowów wydawane przez wojewódzkich konserwatorów przyrody, a obecnie przez Regionalne Dyrekcje Ochrony Środowiska. Mięso winniczków w formie półproduktu (tylko niewielka cześć przetwarzana jest w Polsce) jest eksportowane do krajów Europy zachodniej - głównie do Francji i Włoch.
Zgodnie z tym, co podaje Pierwszy Portal Rolny wartość eksportu polskiego winniczka wynosiła w ubiegłych latach ponad 3 miliony euro rocznie. Do Francji eksportowano nawet 10 tys. ton tych ślimaków.
Planowany projekt zakłada również propagowanie tworzenia krajowej bazy przetwórstwa ślimaka winniczka i rozwijanie eksportu wysoko przetworzonych produktów (marynaty, mrożone półprodukty spożywcze) zamiast dotychczasowej formy eksportu żywych osobników.
Ceny produktu finalnego (słoik 20 marynowanych ślimaków) osiągają we Francji wartość 148 €.
Przy eksporcie sięgającym 150 ton z jednego województwa w grę wchodzą bardzo duże pieniądze jakie gospodarka naszego kraju mogłaby zarabiać gdyby zmieniono strukturę eksportu.’
...."We Francji odnotowano wtedy około dziesięciokrotny wzrost spożycia potraw ze ślimaków, podobnie stało się w Hiszpanii, Portugalii, Włoszech i Wielkiej Brytanii.
Wpłynęło to w Polsce na gwałtowny wzrost pozyskiwania ślimaków ze środowiska naturalnego oraz wzrost eksportu winniczków do krajów zachodnioeuropejskich.
Z uwagi na istniejące ryzyko nadmiernej eksploatacji gatunku wprowadzono uregulowania prawne dotyczące pozyskiwania go ze środowiska.”
Ślimak hodowlany ratuje od wyginięcia populację winniczka pozyskiwanego do tej pory w Polsce z natury.
Dodatkowy aspekt hodowli to możliwość prowadzenia jej w kilku etapach. Hodowla ślimaka ma tę przewagę nad innymi znanymi w Polsce hodowlami (świnie, drób itp.), że zajmuje niewielką powierzchnię, nie wymaga dużych nakładów finansowych, utrzymana w odpowiednich warunkach sanitarnych nie jest uciążliwa zapachowo oraz nie wiąże się z dużym wysiłkiem fizycznym.
GŁÓWNE GATUNKI JADALNE:
Różnią się od rodzimego ślimaka winniczka ( Helix pomatia ) znacznie krótszym cyklem hodowlano-rozwojowym, co kwalifikuje je jako zwierzęta hodowlane.
Helix aspersa Maxima (Gros Gris – duży szary)
Mięczak ten pochodzi z Afryki Północnej (Maroko, Algieria). Nieśność 120–250 jaj, cykl hodowli 5–7 miesięcy, produkcja 3–5 kg/m2.
Helix aspersa aspersa (Petit Gris – mały szary)
Europa Zachodnia, całkowita ochrona gatunku. Obrót handlowy wyłącznie ślimakami z ferm towarowych. Coraz większy popyt ze względu na modę konsumpcji ślimaka mniejszego. Nieśność 120–200 jaj, cykl hodowli 5–6 miesięcy, produkcja 3–4 kg/m2.
Helix pomatia (winniczek)
Nazywany od dawien dawna ESCARGOT DE BOURGOGNE, od pewnego czasu nie pochodzi już z regionu Bourgogne ani innego we Francji. Bardzo liczny w tym kraju na początku XX wieku został zdziesiątkowany przez nadmierne zbieranie i używanie pestycydów w rolnictwie. Występuje w umiarkowanej strefie Europy Środkowej i Azji. Winniczka sprowadzili do Polski włoscy mnisi, którzy propagowali ideę spożywania go w okresie postu. Ochrona gatunku. Nieśność 15–80 jaj, cykl hodowli we Włoszech 12–15 i więcej miesięcy, produkcja 0,5–1,54 kg/m2.
Gospodarstwo „Snails Garden” zajmuje chowem i reprodukcją lądowych ślimaków jadalnych z rodzaju Helix aspersa.
Ferma położona jest w ekologicznym regionie Warmii i Mazurach, uznawanym płucami Polski.
Ślimaki hodowane są w specjalny środowisku w którym występuje bujna roślinność i naturalna poranna rosa.
Snails Garden jest fermą, która od 2002 roku zajmuje się z powodzeniem hodowlą ślimaków afrykańskich.
Nasze gospodarstwo tak bardzo identyfikuje się ze specyficznym produktem, że od paru lat starając się uatrakcyjnić naszą ofertę podejmuje próby hodowli ślimaków z naciskiem wykorzystania śluzu na kremy kosmetyczne.
Doświadczenie zdobyte w tym okresie poparte dobrą organizacją oraz odpowiednio wyposażonym zakładem produkcyjnym pozwala nam zaoferować następującą gamę wyrobów.
Śluz ślimaków hodowlanych z rodzaju Helix aspersa Muller
Charakterystyczną cechą Helix aspersa jest zdolność do intensywnego wydzielania dwóch rodzajów śluzu. Limosina (limozyna) i Cryptosina (kryptozyna). Limozyna to nic innego jak śluz, który widzimy w trakcie poruszania się ślimaka i nie ma on praktycznie żadnej wartości dla ludzi.
Tajemnicę skrywa natomiast kryptozyna, która wykazuje działanie ochronne, nawilżające, regenerujące i bakteriobójcze.
Stosujemy metodę, która jest całkowicie nieszkodliwa dla ślimaków, a jednocześnie pozwala nam odebrać śluz który jest obficie produkowany przez ślimaki w odpowiednim momencie, stanie reakcji i nierozcieńczony w wodzie, aby uniknąć degradacji jego enzymów i innych cząsteczek w wyniku hydrolizy.
Wydzielinę tę uzyskuje się wyłącznie ze zdrowych, standaryzowanych osobników hodowanych na fermie SNAILS GARDEN, gdzie cały proces produkcyjny podlega kontroli.
Co niezwykłego zawarte jest w śluzie ślimaka?
Działania antybiotyczne, antyoksydacyjne i proliferacyjne sprawiają, że kremy oparte na ekstrakcie ze śluzu ślimaka są idealnymi kosmetykami dla większości typów skóry. Utrzymują równowagę fizjologiczną między składnikami skóry, stymulują procesy odnowy oraz poprawiają jej napięcie i strukturę. Działanie peelingujące zawartego w kryptozynie kwasu glikolowego skutecznie rozjaśnia cerę, a bogactwo kolagenu poprawia owal twarzy.
Śluz zawiera cztery podstawowe składniki:
elastyny, kolagenu, kwasu glikolowego i alantoiny.
W kryptozynie występują również proteiny o różnej masie cząsteczkowej, przeciwutleniacze, oligoelementy, antyproteazy, witaminy, naturalne antybiotyki i glikozoaminoglikany.
Wszystko to składa się na szerokie spektrum działania ekstraktu.
Podstawowym efektem jego stosowania jest przyspieszona regeneracja skóry. Działa na uszkodzony kolagen (kolagenaza), dostarcza hemocyjaninę bogatą w tlen niezbędny do kształtowania się kolagenu i tworzy sieć strukturalną dla fibronektyny.
Dzięki temu kremy na bazie śluzu ślimaka sprawdzają się u większości osób zmagających się z różnorakimi problemami skórnymi. Od trądziku i zmian potrądzikowych po zmarszczki, od oparzeń po blizny czy przebarwienia. Kosmetyki te poprawiają w widoczny sposób stan cer naczynkowych i dotkniętych trądzikiem różowatym.
PS…
Dodatkowe badania na pozyskanie odpowiednich składników z jajeczek ślimaków celem wykorzystania w kosmetyce naturalnej.
Przedsiębiorstwo istnieje od 1994 roku, we wczesnej fazie firma zajmowała się produkcją spożywczą, handlem i szeroko pojętym cateringiem.
W roku 2004 przekształciła się w Gospodarstwo Rolne „Snails Garden” które do tej pory zajmuje się z powodzeniem hodowlą ślimaków afrykańskich.
Z końcem roku 2011 planowana jest produkcja przetwórcza pod nazwą istniejącej firmy P.P.H.U EKO SNAILS GARDEN.
Gospodarstwo Rolne Snails Garden jest członkiem stowarzyszenia Slow Food, międzynarodową organizacją która od początku zajęła się szeroko rozumianą ochroną oraz wspieraniem niewielkich regionalnych producentów żywności - szczególnie żywności oryginalnej, produkowanej w sposób niespotykany w innych miejscach na świecie, żywności tradycyjnej, zdrowej i niestety zagrożonej zniknięciem w wyniku coraz bardziej natarczywej ekspansji tego, co na całym świecie znane jest jako fast food.
Drugie znaczące wyróżnienie nastąpiło w roku 2009, w którym to Gospodarstwo Rolne Snails Garden – Grzegorz Skalmowski zostało Laureatem konkursu „Mikroprzedsiębiorca Roku 2009” na terenie Polski.
Po tym fakcie zostało opracowane autorskie wydanie pierwszej w Polsce publikacji praktyka o tematyce Chowu Ślimaków.
Opis praktyka z tytułem "HODOWLA I CHÓW ŚLIMAKÓW" W pomieszczeniu i na użytkach zielonych.
godz: 14:24 data: 2011.05.19 SKUP ŚLIMAKÓW - Gigantyczna kradzież ślimaków
Uwaga !
Skup ślimaków
Policja ze Sztumu w woj. pomorskim odnalazła 12 ton skradzionych ślimaków. Schwytano też dwóch złodziei, którzy skradli winniczki z magazynu.
Policjanci skontrolowali wszystkie punkty skupy ślimaków w okolicy. Na złodziei natknęli się w punkcie skupu w Malborku. Tam sprawcy zdążyli sprzedać 9,5 tony winniczków. Kolejne 9,5 tony ślimaków odnaleziono w starej stodole.
Ślimaki były warte w sumie 18 tys. zł.
Odzyskane ślimaki wróciły do właściciela. Dziś złodzieje staną przed sądem, który zdecyduje czy zostaną oni tymczasowo aresztowani.
godz: 16:31 data: 2011.05.13 Reprodukcja gatunku Helix aspersa Muller
Znoszenie jaj - regały piętrowe
Faza mieszana, przystosowana czasowo, tak aby wylęg wpuścić bezpośrednio do kwater - parków hodowlanych na pole - pominięcie tuczu wstępnego podrostków w tunelu, kuwetach, pomieszczeniu ochronnym.
godz: 10:18 data: 2011.05.10 TECHNOLOGIA HODOWLI ŚLIMAKÓW – w pomieszczeniu i na użytkach zielonych
Najskuteczniejsze systemy hodowli ślimaków afrykańskich:
Grzegorz Skalmowski - SNAILS GARDEN
GOSPODARSTWO ROLNE - HODOWLA ŚLIMAKÓW
Laureatem konkursu „Mikroprzedsiębiorca Roku 2009”
HODOWLA I CHÓW ŚLIMAKÓW –
w pomieszczeniu i na użytkach zielonych
Książka ta nie jest naukowym opracowaniem biologii i historii ślimaka, ale owocem kilkuletniej pracy hodowlanej i obserwacji ślimaków.
Do rzetelnej wiedzy nabytej na przestrzeni wielu lat dodane są niepowodzenia, wnioski i pomysły oraz problemy początkującego hodowcy, problemy, z którymi doświadczony hodowca raczej się nie spotyka, bo wszystko jest już dla niego oczywiste i logiczne.
Tymczasem każdy, kto dopiero zaczyna swoją działalność związaną z hodowlą towarową ślimaków, stale będzie napotykać trudności, będzie mieć wątpliwości, czy dobrze wszystko zorganizował, jak przeprowadzić daną czynność, aby osiągnąć żądany skutek, a w końcu, czy podjął właściwą decyzję odnośnie rozpoczęcia hodowli.
Wiele osób rezygnuje z podjętego już wyzwania, jakim jest chów ślimaków, a wszystko to w wyniku niepowodzenia, które jest konsekwencją tego, że nigdzie nie można znaleźć naprawdę dokładnych informacji dotyczących szczegółów hodowli, a te właśnie decydują o powodzeniu przedsięwzięcia. Przeważnie hodowcy zazdrośnie strzegą swoich doświadczeń i nic w tym dziwnego, przecież nabyli je kosztem wielu niepowodzeń, nakładów finansowych, cierpliwości i czasu.
W książce tej postaram się bardzo rzetelnie odpowiedzieć na najczęściej zadawane pytania, pomóc w wyborze właściwego dla hodowcy gatunku ślimaka.
Opisany zostanie proces hodowlany od samego początku, tzn. od momentu podjęcia decyzji o rozpoczęciu hodowli, przygotowania odpowiednich pomieszczeń, niezbędnego sprzętu i nakładów z tym związanych, odsłonię tajniki własnych doświadczeń wynikających ze znajomości zagadnienia, a także opiszę źródła trudności, z jakimi można się spotkać, a które mogą doprowadzić mniej cierpliwych hodowców do zaniechania hodowli.
Tymczasem cierpliwość i umiejętność wyciągania wniosków jest tu niezwykle istotna.
Opisany też będzie proces zbierania ślimaka przez zatrudnionych do tego celu ludzi, najlepsze sposoby uniknięcia masowego zadeptywania ślimaków, które wyhodowaliśmy, przez wynajętych „zbieraczy”, podzielę się własnymi pomysłami na maksymalne wykorzystanie już istniejących w każdym domu sprzętów czy urządzeń, aby jak najbardziej obniżyć koszty hodowli.
Jednym słowem, odsłonię tajniki i niuanse we wcale niełatwej na początku, ale przyjemnej i satysfakcjonującej w efekcie hodowli towarowej ślimaków jadalnych.
Jestem głęboko przekonany, że z wiedzą zaczerpniętą z tej książki hodowla będzie prostsza, łatwiejsza i przyniesie hodowcom sukces przekładający się na osiągnięty zysk.
Snails Garden
Grzegorz Skalmowski
Używając odpowiedniej techniki chowu możesz pomnożyć Twoje zyski !
P.S . Zaufaj doświadczonemu hodowcy!
Jesteśmy firmą rodzinną z 9-letnim bagażem doświadczeń.
Uznanie na rynku zachodnim zwiększyło w znacznym stopniu zapotrzebowanie na ślimaki pochodzące z fermy Snails Garden, lecz sami nie jesteśmy w stanie hodować takich ilości.
Dzielimy się wiedzą i doświadczeniem.
Od konkurencji różnimy się dążeniem do ciągłego polepszania jakości wraz z zaangażowaniem w coraz to nowe wyzwania.
Nie boimy się nowych zadań!
Kilka przykładów produkcji:
– żywe ślimaki,
– śluz wykorzystywany w kosmetyce,
– jajeczka na kawior – Snails Caviar,
– mrożone tuszki,
– przystawki ze ślimaków,
– muszelki na cele dekoracyjne.
W ślad za deklaracjami idą czyny.
Złóż zamówienie już teraz,
Otrzymasz -
ZAPROSZENIE
NA FERMĘ SNAILS GARDEN
...;)
NOWOŚĆ!
Jak zacząć, czego się wystrzegać, jaki gatunek wybrać ?
Osobom, które jeszcze wahają się z podjęciem ostatecznej decyzji o rozpoczęciu chowu ślimaków, proponujemy zapoznać się z technologią hodowli, która rozwieje wiele wątpliwości, przybliży temat hodowli i jednocześnie upoważni do wglądu w proces produkcji lądowych ślimaków jadalnych na fermie Snails Garden.
Pragniemy zwrócić uwagę, że jest to jedyna możliwość podejrzenia tajników produkcji podczas odwiedzin fermy, która pozostaje zamknięta dla osób postronnych.
UWAGA!
Z zaproszeniem
SZKOLENIE PILOTAŻOWE GRATIS!
Mam wiedzę i doświadczenie, i nie waham się z nimi dzielić...;)
Ślimaków hodowlany ratuje od wyginięcia populację winniczka pozyskiwanego do tej pory w Polsce z natury.
Dodatkowy aspekt hodowli to możliwość prowadzenia jej przez cały rok.
Hodowla ślimaka ma tę przewagę nad innymi znanymi w Polsce hodowlami (świnie, drób itp.), że zajmuje niewielką powierzchnię, nie wymaga dużych nakładów finansowych, utrzymana w odpowiednich warunkach sanitarnych nie jest uciążliwa zapachowo oraz nie wiąże się z dużym wysiłkiem fizycznym.
Aktualnie stosuje się następujące systemy hodowli ślimaka z rodzaju Helix aspersa:
1. hodowla zorganizowana przez cały rok w budynkach.
2. hodowla tylko latem w tzw. parkach 3. hodowla tzw. systemem mieszanym, czyli prowadzona przez część roku w pomieszczeniu, zaś latem prowadzona w tzw. parkach zorganizowanych na powietrzu - polecana hodowcom od pierwszego roku, ekonomicznie uzasadniona.
Obiekty do hodowli ślimaków
Do hodowli ślimaków hodowca musi dysponować obiektem o powierzchni od 25 m2 (wielkość pomieszczenia w zależności od planowanej wielkości hodowli – pomieszczenie ma służyć do reprodukcji ślimaków i odchowu młodzieży w pierwszym etapie rozwoju).
Obiekt musi być wyposażony w bieżącą wodę, elektryczność, kanalizację, ogrzewanie, wentylację. Parki hodowlane Parki zewnętrzne to pomieszczenia dla ślimaków, zapobiegające ucieczce i rozproszeniu się, w których odbywa się ich wzrost w warunkach pozwalających na ochronę przed drapieżnikami (ziemnymi czy powietrznymi).
Parki dzielą się na 2 grupy:
duże – na wolnym powietrzu, o powierzchni od 50 do l00 m2, które mogą być grupowane w większe powierzchnie hodowlane (1000–2000 m2, a nawet więcej) oraz na parki mniejsze, często zakładane w tunelach foliowych.
Pamietaj jednak!
Ślimaki sprowadzone do hodowli za zagranicy "uodparniają" się pokolenio w drugim lub trzecim roku do warunków panujących w danej hodowli (pasza - bez antybiotyków, woda, środowisko)
Zagraniczne mięczaki, są mniej odporne na nasze " bakterie i wirusy"!
Fermy rodzime, są czyste ekologicznie bez używania chemii i antybiotyków!
Początkujący hodowca może nie poradzić sobie ze „sterylnym” reproduktorem sprowadzonym z zagranicy, lecz wszystko jest kwestią doświadczenia…:)
Nasza ferma jako nieliczna w Polsce dba o dobór materiału genetycznego, aklimatyzując go pokoleniowo.
Na profesjonalnych fermach wielkotowarowych, nie wstępuje zjawisko chowu swobnego.
Wymiana stada matecznego po 3 latach na nasz koszt!
Przy zakupie reproduktorów oferujemy bezpłatną darmową usługę przetrzymania matecznika w chłodni do momentu startu nowej fermy.
Nie będziecie z tym wszystkim pozostawieni samym sobie, ponieważ zapewniamy przeprowadzenie przez cały proces hodowli przez wyspecjalizowanego eksperta!
Oprócz wiadomości i materiałów szkoleniowych, które wliczone są w cenę - otrzymanie specjalnego numeru telefonu "POGOTOWIE". Jest to numer, pod którym będą Państwo mogli skontaktować się z doświadczonym hodowcą i uzyskać pomoc w nagłych przypadkach i sytuacjach kryzysowych.
Tworzymy grupę profesjonalnych hodowców ślimaków. Nadrzędnym naszym celem jest stworzenie zespołu wykwalifikowanych hodowców, prowadzących hodowle według najlepszych oferowanych na rynku technologii. Dzięki temu produkt końcowy będzie jednolity pod względem jakości i konkurencyjny wobec produktów oferowanych na rynkach zagranicznych.
Gospodarstwo Rolne Snails Garden i Firma P.P.H.U Eko Snails Garden jest szczególnie nastawiona na długą współpracę polegającą na pomocy w hodowli oraz późniejszym skupie wyhodowanych ślimaków.
Zapraszam do współpracy, zapewniam skup, paszę, technologię hodowli i pomoc w chowie przez cały sezon!
Selekcja reproduktora.
Oferujemy towar, który spełnia wymagania światowych rynków.
Natomiast Państwo wybierzecie pod koniec sezonu własne ślimaki mateczne ze swojej hodowli na bazie puli genetycznej naszych reproduktorów – oczywiście powiemy, jak to zrobić.
Hibernacja
Chłodnia Snails Garden
6-miesięczna hibernacja odbywa się w warunkach kontrolowanych.
Podczas tego procesu ślimaki mateczne odpoczywają, zimują, a po wzbudzeniu mają silny popęd płciowy.
Cały ten proces jest bardzo ważny przy zakładaniu własnej hodowli ślimaków.
Nieselekcjonowane reproduktory przyniosą więcej szkód jak zysków!
Ślimaki będą, ale kto kupi przerośnięte ślimaki tuczone z przerośniętych reproduktorów i osesków?
Proszę pamiętać, że duże nie znaczy smaczne!
Mięczaki to rarytas porównywany do kawioru.
Tuszka ma być miękka (nie łykowata, stara lub przerośnięta), a muszla twarda i osiągnięcie tego jest prawdziwą sztuką!
Zapewnić to mogą tylko starannie wyselekcjonowane, profesjonalnie zimowane reproduktory, dobrej jakości pasza oraz odpowiedni mikroklimat!
Różnice wielkości ślimaków gatunku Helix aspersa Muller w obrocie światowym.
Sprawdź FAKT fermy i tzw. wieloletnie doświadczenie...;)))
Naśladowców mamy wielu, ale czy prawdę piszą?
ALE JAJA!!!
Jajeczka Helix Pomatia
Snails Garden
Pamietaj jednak!
Ślimaki sprowadzone za zagranicy "uodparniają" się pokolenio w drugim lub trzecim roku do warunków panujących w danej hodowli (pasza - bez antybiotyków, woda, środowisko)
Zagraniczne mięczaki, są mniej odporne na nasze " bakterie i wirusy"!
Nie pomogą tu żadne certyfikaty!
Fermy rodzime, są czyste ekologicznie bez używania chemii i antybiotyków! Początkujący hodowca może nie poradzić sobie ze „sterylnym” reproduktorem sprowadzonym z zagranicy, lecz wszystko jest kwestią doświadczenia…:)
godz: 01:11 data: 2011.04.28 Muller gotowany w muszli
Ślimaki Helix aspera aspersa (Muller) alla Bresaana
4 porcje
Ślimaki - 1 kg Helix aspera aspersa - Muller
10 ząbków czosnku
Oliwa z oliwek
Pietruszki garść
Chilli
Czas 1 godzina 10 minut
Przygotowanie:
Ślimaki wypłukać kilkakrotnie w słonej mocno wodzie (pozbywamy się śluzu)
Ugotować w osolonej wodzie ślimaki dodając kostkę rosołową.
Umieść olej na patelni i smażyć posiekany czosnek. Połowę ślimaków ugotować z chili. Gdy ślimaki są miękkie delikatnie dodać posiekaną natkę pietruszki. Ślimaki odcedzić, wszystko wymieszać i podawać na gorąco .
Podajemy na stół w garnku lub paterce.
Jemy wyjmując ślimaki widelczykiem z muszli, maczać przed konsumpcją w oliwie doprawioną pieprzem i solą…
Gatunek Hodowlany Helix aspersa aspersa (Muller), nazywany we Francji Petit gris (mały szary).
Ferma Snails Garden
Gatunek Helix aspersa Muller
ślimak dorosły
Ferma Snails Garden
Gatunek Helix aspersa Muller
ślimak 10 dniowy
Występujący na pobrzeżu Oceanu Atlantyckiego Francji, Portugalii oraz Anglii. Obrót handlowy wyłącznie ślimakami z ferm towarowych.
Ślimak w pełnej ochronie.
Coraz większy popyt ze względu na modę konsumpcji ślimaka mniejszego.
W przetwórstwie bez obróbki wstępnej.
Mrożony w całości.
Oszczędności w przetwórstwie, większa cena w skupie!
To taki "ŁOSOŚ" wśród ślimaków..;)
Nieśność 120–200 jaj, cykl hodowli 5–6 miesięcy, produkcja 3–4 kg/m2.
Mrożone mięso Ślimaka Helix aspersa Muller
Najwyższej jakości mięso ślimaka Helix aspersa (klasy średniej, 4-7 gr.) zostało sprzedane za 10 dolarów po cenie hurtowej za kilogram (15% więcej w odniesieniu do 2008). Wzrosły ceny muszli, ponieważ zamrożone mięso jest wykorzystane dla tej linii produktów.
Helix Aspensa Muller jest to gatunek najlepszej jakości, ceny hurtowe ok. 4-5 Euro za kg do 12,50 Euro dla konsumenta końcowego.
Produkt musi zostać skalibrowany, suszony w twardych muszlach.
Zapotrzebowanie na ślimaki we Włoszech.
Okres 15 lat
Rok 1993 - 76 500 ton
Rok 2007 - 380 000 ton
Produkcja własna
Rok 1993 - 27 000 ton - 35%
Rok 2007 - 130 000 ton - 34%
Import z całego świata
Rok 1993 - 48 500 ton - 65%
Rok 2007 - 250 000 ton ślimaków - ok. 66% import z całego świata!
Włochy -Sycylia
Ze względu na wysoką odporność, Helix Aspersa utrzymuje stałą cenę w cenach hurtowych i detalicznych!
ZAPRASZAMY DO WSPÓŁPRACY
Posiadamy w ofercie ślimaki mateczne
REPRODUKTORY
gatunku Helix aspersa Muller
Mam wiedzę i doświadczenie, i nie waham się z nimi dzielić...;)
godz: 20:35 data: 2011.04.22 Nowa hala na Święta..:)
Nowo oddana hala letnia z poliwęglany komorowego z przeznaczeniem na reprodukcje i tucz wstępny podrostka.
Reprodukcja na poziomie 50 000 sztuk ślimaka mateczego.
Łączie z halą zimową ok. 250 000 sztuk stada mateczego w ciagłym rozmnażaniu.
Podtucz podrostka przez okres 2-4 tygodni (małego ślimaka po wylęgu -tucz wstępy)
Możliwości podtuczu podrostka na poziomie ok 50 00000 sztuk, czyli na ok. 50 ton masy towarowej.
Wykorzystanie światła i ogrzewania.
ps...
przepraszam za jakość zdjęć i filmów, nie używałem żadnych lamp.
Sama natura..;)))
Na koniec dnia krótkie 2 filmy - przed zraszeniem
Kondycjonowanie do reprodukcji gatunku Helix aspersa Muller
po zraszaniu - ŚMIGUS DUNGUS
Gwarowo "oblaniec"
Śmigus polegał na symbolicznym biciu witkami wierzby lub palmami po nogach i wzajemnym oblewaniu się wodą, co symbolizowało wiosenne oczyszczenie z brudu i chorób, a w późniejszym czasie także i z grzechu.
Na śmigus nałożył się zwyczaj dyngusowania (dyngowanie), dający możliwość wykupienia się pisankami od podwójnego lania.
godz: 23:48 data: 2011.04.20 Wielkanoc z jajami..;)
Kawior ze ślimaków -Snail egg
Jajeczka ślimaków
Snail Caviar - JAJECZKA ŚLIMAKÓW na Wielkanoc: - żółtko przepiórcze - żurawina błotna - majonez domowy - lód do dekoracji - liść zielony - I OCZYWIŚCIE WŁASNY SNAIL CAVIAR pomysł, wykonanie, foto - SNAILS GARDEN...;)
Zastosowanie: Ślimaczy kawior spożywa się bez żadnej obróbki. Najlepiej smakuje na pieczywie, krakersach, z masłem lub blinami. Bardzo często wykorzystywany do dekorowania potraw.
Cechy charakterystyczne: Jaja ślimaków wykorzystywane do kawioru pochodzą wyłącznie z ferm hodowlanych. Zbiera się je jedno po drugim, oczyszcza, sortuje, myje, przebiera tak, aby zachować tylko jaja dobrej jakości. Następnym krokiem jest laboratorium, gdzie poddawane są procesowi leżakowania w solance najwyższej jakości. Tu wyodrębniony zostaje niepowtarzalny smak i aromat.
Elementy kulinarne: Elementem kulinarnym są jaja ślimaków.
Jak to jeść: Ikrę ślimaka nakładamy zazwyczaj małą łyżeczką z kości, masy perłowej, skorupy żółwia lub ze złota. Może wydawać się dziwne, że należy spożywać te ślimacze jaja właśnie z takich "sztućców", jednakże każdy inny metal, nawet srebro, psuje smak.
Kawioru nie należy rozsmarowywać. Najlepiej smakuje lekko ciepły.
Ciekawostki: Kawior ze ślimaka jest bardzo wykwintnym, drogim i ciężko dostępnym produktem w Polsce. Cena za pudełeczko może być nawet 15 razy od normalnego kawioru z ryby.
Bardziej tradycyjnE JAJA..;)
"Wędrujące ślimaki"- wielkanocna przystawka
Czas przygotowania: 30 minut
Czas inny: 30 minut
Składniki:
jajka (wedle uznania)
sałata
pomidor
szynki kilka plastrów
sera żółtego (w zależności ile ślimaczków chcemy zrobić)
ogórki kiszone
pieprz- najmniejsze ziarenka
Do tego polecam sos czosnkowy własnoręcznie przygotowany z :
łyżeczki musztardy
2 łyżek majonezu
1/2 małego jogurtu naturalnego
ziół prowansalskich
pieprzu
2 ząbków czosnku
Jajeczka w takiej oprawie z pewnością znikną ze świątecznych stołów.
Etapy przygotowania
Sałatę wykładamy na talerz. jajka kroimy w ćwiartki (ale juz te kurze..;), pomidorki również- i układamy. Następnie szynkę kładziemy na plastrze sera, kroimy w długie paski a potem zwijamy w ruloniki. Muszelki gotowe. Ogórki kiszone kroimy nie na połówki. Należy tylko odkroić same brzegi tak aby ślimak nie był zbyt gruby. Oczka robimy z pieprzu.
Muszelki przyczepiamy do ślimaków wykałaczkami i gotowe . Układamy je na sałacie w różnych miejscach. Taką wielkanocną sałatkę lub przystawkę można podawać z sosem paprykowo- ziołowym lub czosnkowym.
Polecam sos czosnkowy, gdyż wyśmienicie komponuje się z jajeczkami i ślimaczkami. SMACZNEGO!
Czy wiecie, że pierwsi chrześcijanie po Wielkanocy świętowali aż trzy dni? Takich niespodzianek historia Kościoła kryje całe mnóstwo.
Wiele obrzędów i zwyczajów Triduum Paschalnego i okresu Wielkiejnocy przez wieki zmieniało się, a oto kilka ciekawostek sprzed kilkuset lat: W średniowieczu komunię św. w Wielki Piątek przyjmował tylko kapłan.
Wynikało to z bardzo małego uczestnictwa wiernych w sakramencie pokuty (pokuta była wtedy na ogół bardzo ciężka; często nie tylko modlitwa, ale również praca fizyczna na rzecz Kościoła). W efekcie nawet w Mszale z 1570 r. zapisano wyłączność komunii dla kapłana jako formalne zalecenie. Stan ten utrzymał się aż do 1956 r. Obrzęd światła rozpoczynający się od palenia wielkanocnego ogniska nie był praktykowany od początku istnienia Kościoła.
Wziął się w Rzymie najprawdopodobniej pod wpływem pogańskich ogni wiosennych, obchodzonych na celtyckiej północy - w Galii i Irlandii. Praktykę włączania pogańskich zwyczajów do liturgii Kościoła praktykowano niemalże od zarania chrześcijaństwa.
Pod stare zwyczaje podkładano nowe chrześcijańskie znaczenia, co pomagało nawróconym poganom lepiej zrozumieć nową wiarę .
Okres świąteczny wolny od pracy był w pierwszych wiekach chrześcijaństwa bardzo długi. Wolne były trzy dni obecnego Triduum Paschalnego; Wielki Czwartek, Wielkim Piątek i Wielka Sobota, a poza tym świętowano już w sposób radosny kolejne trzy dni po Wielkanocy, przez co powstawało kolejne Triduum.
Łącznie pierwsi chrześcijanie Wielkanoc świętowali aż cztery dni.
Z biegiem lat ilość dni świątecznych powoli topniała aż do stanu obecnego...:(
Ludom południowo-zachodniej Azji malowanie jaj znane było już w III wieku p.n.e. Słowianie, u których jajko odgrywało ważną rolę w czczeniu zmarłych, robili kraszanki mniej więcej od IX wieku.
W Polsce natomiast pisanki pojawiły się w X wieku. Z tego bowiem okresu pochodzą najstarsze kraszanki polskie, odkryte na Opolszczyźnie. Jednak nie od razu po przyjęciu chrześcijaństwa jajka pojawiły się na wielkanocnym stole. Duchowieństwo widziało bowiem w jajku poważny problem magii pogańskiej. Zabroniło więc wszelkich zabaw jajami, szczególnie podczas świąt, a nawet jadania ich w dni świąteczne.
Dopiero w dwieście lat po wprowadzeniu wiary chrześcijańskiej Kościół zezwolił Polakom na jedzenie jaj w okresie Wielkanocy. Był jednak jeden warunek: musiały być one wcześniej poświęcone w kościele, czyli "odkażone" od ewentualnych demonicznych właściwości. Z czasem jajka uznano oficjalnie za symbol Zmartwychwstania, a barwienie ich, święcenie i obdarowywanie nimi stało się jednym ze zwyczajów wielkanocnych.
ŚLIMAK skrył się wśród pisanek, wdzięcznie porusza CZUŁKAMI, tak jakby chciał powiedzieć: Te Święta spędzę z Wami.
By marzenia się spełniły, A ŚLIMAKI jaja znosiły,
HODOWCA im dyngusa sprawi, a nam ksiądz pobłogosławi.
Byśmy w święta byli razem jak nam na Wielkanoc każe.
Święta, święty czas już tuż wcinaj jajka ale już.
Kiedy ślimak Cię zaś wzruszy, daj mu marchew, podrap uszy.
A gdy jajko będzie puste, daj mu kopa wprost w kapustę.
Niech nie myśli, że jest cwany, za to Ty miej rok udany.
Życzę Wesołych Świąt Wielkiej Nocy pełnych jajek...:)
godz: 12:37 data: 2011.04.8 Moje początki rok 2002/3
Moje początki - faza nr I
Postanowiłem pokazać zdjęcia mojej hodowli z przed lat..:)
Pomysł na życie na wsi, który sukcesywnie od 2002 roku staram się realizować.
Ostatnio słyszałem opinie, że koniecznie trzeba zainwestować grube miliony aby zacząć działać w tej branży. Nic mylnego, jak ja zaczynałem, to nie miałem wiele oszczędności i wiedzy, tylko - Dobre Chęci...:)))
Porażki były i to nie jedna..;), ale każdy wypadek przy pracy z takich wyzwaniem jaki jest ślimak…;) motywował mnie bardziej do dalszego działania.
Uczyłem się na własnych błędach, nie to co teraz, gdzie mamy do dyspozycji Internet dostępny dla wszystkich itp.
Nauka wiele mnie kosztowała wytrwałości i cierpliwości (prywatnie jestem strasznie niecierpliwy..;), ale jestem zadowolony z tego co robię, a robię to z pasji.
Dobrze radze przyszłym i obecnym hodowcą, wyrobić w sobie te pasję, inaczej najmniejsza porażka skończy się rezygnacją.
Przy takim zagazowaniu, można poświęcić się bez reszty tej dziedzinie i człowiek nie czuje upływających godzin spędzonych przy ślimakach..;).
Mówią na mnie ślimak, a niech tam..:), ważne, aby mówili...;)))
Czytam czasami wypowiedzi ludzi którzy już nie hodują, a zajmują się handlem, stwierdzając, że należy zainwestować krocie aby to zadziałało, albo inaczej, że po szkoleniu kilku godzinnym będziesz rasowym hodowcą;)
Powiem wprost!
Nic nie zastąpi własnego doświadczenia i nic nie da kilkugodzinne szkolenie, a już na pewno zainwestowana gruba kasa.
Wielka inwestycja nie uchroni przed ewentualną porażką w związku z brakiem doświadczenia.
Nie twierdze natomiast, że to nie ułatwi sprawy.
Warto to przemyśleć i wyciągnąć wnioski, na jakim poziomie można na co sobie pozwolić.
Poniżej przedstawiam
Moje początki z roku 2002/3
To już rok 2007 - faza nr II ... awansowałem..;)
Zmotywował mnie do opublikowania tych zdjęć ( robionych jeszcze pierwszym aparatem z telefonu komórkowego, jaki wtedy byłem dumny...;) Pan Łukasz Wud., za co musze mu serdecznie podziękować, sam osobiście nie miałem odwagi pokazać światłu dziennemu..;)
Chodź teraz z punktu wiedzenia drogi jaką przebyłem od tamtego czasu, to oglądam je ze wzruszeniem, przypominając sobie te noce spędzone przy ślimakach i podglądaniu ich obyczajów godowych...:), a kopulują do 11 godzin wow!..:)
Dla większego zrozumienia istoty sprawy odsyłam do szczerego wywiadu jaki udzieliłem dla Portalu - Owoce Biznesu.
• Achatina Fulica ( Gigant African Land Snails –GALS
• Wszystkie Achatiny ( jest ich kilkanaście gatunków) pierwotnie zasiedlały obszar Afryki, oraz wysp wokół tego kontynentu, dziś są rozprzestrzenione wszędzie tam gdzie klimat im na to pozwala, w większości z tych miejsc nie znajdują naturalnych wrogów
Równolegle z procesem hodowli nasza firma współpracuje z kadrą naukowo-badawczą z:
Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie
Wydział Medycyny Weterynaryjnej
Katedra Higieny Żywności Pochodzenia Zwierzęcego
Profilem badań jest głównie ocena surowca z fermy w tym mięsa ślimaków jadalnych i kawioru.
Ocenę ta prowadzona jest pod kątem mikrobiologicznym i chemicznym (skład podstawowy, skład aminokwasowy białka, zawartość kwasów tłuszczowych w tym niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych w tłuszczu ślimaków).
Katedra planuje również rozpocząć badania nad wpływem żywienia ślimaków na jakość pozyskiwanego mięsa.
Wydział Medycyny Weterynaryjnej współpracuje z zakładem parazytologii, oraz planowane będą na potrzeby hodowców oznaczenia mikrobiologiczne z narządów ślimaków.
Firma nasza wykonuje co roczne badania mikrobiologiczne i parazytologiczne. Sprawozdanie z badania 2011
Aby uzyskać sukces ekonomiczny należy, opanowanować zasady hodowli w oparciu o technologię hodowli, która jest łatwa do wykonania we własnym zakresie, a przede wszystkim znaleźć odpowiedniego odbiorcę ślimaka handlowego i zawrzeć z nim umowę kontraktacyjną.
W celu uzyskania przez fermę ślimaków całkowitej samowystarczalności, należy odrębny budynek gospodarczy zaadaptować na pomieszczenie do reprodukcji (rozmnażania) ślimaków, a inny budynek rozbudować na cele przetwórstwa półproduktów, tj. mrożonego mięsa i muszli.
Moje początki faza nr III - można podejrzeć tu:
Regały, budynek na rozmnażanie, parki hodowlane - zraszanie, tunele foliowe, zostały wykonane we własnym zakresie.
Nie ma potrzeby "złotych klamek" aby zadziałało...;)))
Ważne, żeby jednak realistycznie ocenić swoje możliwości i potrzeby!
Rok 2009
:
Moja dobra rada, inwestuj konkretnie, jak będziesz pewny, że umiesz to robić i uzyskasz z 1szt. reproduktora ok. 1 kg ślimaka konsumpcyjnego!
Nic nie pomoże, ŻADNE automatyczne systemy (wpakowanie kilkanaście tysięcy PLN) i różne cuda na kiju...;)
To trzeba poczuć na własnej skórze i nauczyć się hodowli poprzez praktykę na własnej fermie.
Dla niecierpliwych...;)
Już niedługo wznawiamy 3 dniowy staż na fermie SNAILS GARDEN.
pełne, profesjonalne szkolenia z zakresu chowu oraz hodowli ślimaka jadalnego (całkowicie ZA DARMO dla osób, które podpisały z nami umowę na zbyt ślimaków),
zapoznanie z najnowszymi technologiami hodowli ślimaka,
zapoznanie z aktualnymi trendami na rynkach, zapotrzebowaniem, wymogami odnośnie wyglądu, wielkości, gramatury oraz struktury ślimaka jadalnego.
Miedzy czasie zapraszam na krótki blok zdjęciowy omawiający każdy krok hodowli po koleji.
Mamy przyjemność przedstawić Państwu nowo założone fermy ślimaków jadalnych z rodzaju Helix aspersa. Fermy powstały na bazie ślimaków matecznych - SELEKCJONOWANYCH RĘCZNIE - pochodzących z naszego Gospodarstwa Rolnego.
Każda z ferm ma stałą opiekę doświadczonego hodowcy i została założona na podstawie wytycznych Snails Garden.
Foto - znoszenie jaj - gatunek Helix aspersa Muller
Na bazie reproduktora gatunku Helix aspersa Muller
Helix aspersa Müller (Brunatny ślimak ogrodowy), bo o nim mowa, po raz pierwszy został usystematyzowany i opisany przez duńskiego badacza historii naturalnej Otto Friedrich Müllera w roku 1774 na podstawie egzemplarzy znalezionych we Włoszech.
Nie wiadomo jednak kto pierwszy użył śluzu tego ślimaka do leczenia problemów skóry. Pewne jest to, że lecznicze i regeneracyjne właściwości śluzu od wieków znały i wykorzystywały liczne pokolenia medyków w wielu kulturach. Ślady tego faktu znajdziemy tak u Hipokratesa jak i u Indian zamieszkujących niegdyś Araucanię, obecnie tereny południowego Chile.
Choć już sama nazwa składnika aktywnego – ekstrakt ze śluzu ślimaka – wzbudza wiele kontrowersji, a u niektórych osób nawet "gęsią skórkę", to ze względu na swoją skuteczność i siłę działania znajduje coraz szersze zastosowanie w kosmetyce i kuracjach problemów skórnych.
Wrażliwcy nie muszą się niczego obawiać, ekstrakt przebywa długą drogę od śluzu ślimaka do gotowego surowca. Ten zaś (jeśli pochodzi z pewnego źródła) jest produktem czysto farmaceutycznym, objętym ścisłą kontrolą fizykochemiczną i mikrobiologiczną. Gotowe kosmetyki mają wygląd i konsystencję w niczym nieodbiegającą od tego, co przyzwyczajeni jesteśmy znajdować w słoiczkach i buteleczkach od lat.
W Polsce dostępny i dopuszczonony do obrotu Krem ze Ślimaka AndesValle, jeden z lepszych na rynku, o wyważonym składzie, delikatny i komfortowy w użyciu.
Arenscaracol - nowa linia kosmetyków
Mamy przyjemność przedstawić Państwu nową linię kosmetyków ARENSCARACOL w całości opartą na ekstrakcie ze śluzu ślimaka Helix Aspersa Müller. Jest to pełna gama produktów przeznaczonych do codziennej pielęgnacji i walki z uciążliwymi problemami skóry.
Linia ta została stworzona z myślą o zaspokojeniu rosnącego zainteresowania produktami kosmetycznymi opartymi o doceniany ze względu na wysoką skuteczność ekstrakt ze śluzu ślimaka Helix Aspersa Müller.
Zbawiennych właściwości ekstraktu ze śluzu ślimaka Helix Aspersa Müller (snail secretion filtrate) naszym klientkom przedstawiać nie musimy.
Krem ze Ślimaka AndesValle cieszy się niegasnącą popularnością i przywrócił blask już nie jednej twarzy.
Seria Arenscaracol rozwija koncept stojący za tym kosmetykiem i wprowadza kilka nowości. Rozwinięta została w dwóch kierunkach: standardowej linii Arenscaracol, oraz Arenscaracol DNACell - linii luksusowej, wzbogacanej dodatkowo między innymi Antileukine 6® , składnikiem znanym z doskonałej ochrony i regeneracji komórkowego DNA.
Gospodarstwo „Snails Garden” zajmuje się chowem i reprodukcją lądowych ślimaków jadalnych. Ferma położona jest w ekologicznym regionie Warmii i Mazur, uznawanych za płuca Polski.
Ślimaki hodowane są w specjalnym środowisku, w którym występuje bujna roślinność i naturalna poranna rosa.
Dodatkowe mieszanki paszowe sporządzane są z wyselekcjonowanych ekologicznych ziaren zbóż z domieszką specjalnych ziół.
Mięczaków doglądamy osobiście.
Poza tym zajmujemy się przygotowaniem ich mięsa i jajeczek dla wyszukanych smakoszy.
Pięć lat badań, ciągłe doskonalenie sztuki przetwarzania i techniki chowu przyczyniły się do stworzenia wyselekcjonowanych jaj ślimaczego kawioru.
Alternatywa dla tradycyjnego kawioru, jajeczka ze ślimaka szarego, szczególnie popularnego we Francji.
Przemawia za nim przede wszystkim dużo niższa cena oraz brak konieczności zabijania; w przypadku ryb, często wydobywa się ikrę z żywych osobników, gdyż po śmierci wytwarzają one substancje mogące popsuć smak ikry.
Również w smaku kawior ze ślimaków różni się od tradycyjnego, nie pachnie rybą i w smaku przypomina .. dębowy las „subtelne smaki jesieni z lekką nutą drzewną”.
Popularność kawioru z jajeczek ślimaka szarego wciąż rośnie podbijając serca smakoszy.
Tworzymy grupę profesjonalnych hodowców ślimaków z kilku letnim stażem.
Nadrzędnym naszym celem jest stworzenie zespołu wykwalifikowanych hodowców, prowadzących hodowle według najlepszych oferowanych na rynku technologii.
Dzięki temu produkt końcowy będzie jednolity pod względem jakości i konkurencyjny wobec produktów oferowanych na rynkach zagranicznych.
Gospodarstwo Rolne Snails Garden i Firma P.P.H.U Eko Snails Garden jest szczególnie nastawiona na długą współpracę polegającą na pomocy w hodowli oraz późniejszym skupie wyhodowanych ślimaków.
Oferujemy ponadto pomoc podczas całego cyklu hodowlanego i, co najważniejsze, skup wyhodowanych ślimaków z przeznaczeniem na cele gastronomiczne w Polsce i za granicą.
Zapraszam do współpracy, zapewniam skup, paszę, technologię hodowli i pomoc w chowie przez cały sezon!
Przedsiebiorstwo Produkcyjno Handlowo Usługowe
P.P.H.U Eko Snails Garden
Grzegorz Skalmowski
Rydzówka 13-2
14-400 Pasłęk
NIP 578-120-12-78
Od roku 2011 powiększamy działalność o przetwórstwo mięczaków, a także planowana jest - UWAGA - usługa przetwarzania ślimaków - dla wszystkich hodowców.
Osoby zainteresowane zapraszam do współpracy!
Zaufaj doświadczeniu!
Pomiń pośrednika, sprzedaj w dobrej cenie wprost do przetwórstwa!